paliły mnie płuca
i nie wiem czy to od papierosów
czy kolejnych bezsensownych oddechów
potrzebnych mi jak ty
nasze obietnice nic nie znaczyły
śladem są tylko spierzchnięte usta
od nadmiaru wyszeptanych zlepków liter
gestykuluje my
próbując złapać swoje dłonie
stojąc kilometry od siebie
nadal czujemy przyspieszone bicie serca
