3. Pierwsze Problemy

332 17 5
                                    

Po mojej rozmowie z Aizawą-sensej wyszedłem z terenu szkoły pisząc do mojego kumpla który sprzedawał mi papierosy. Jestem jego stałym klientem więc znamy się bardzo dobrze. Jak tylko dostałem odpowiedź że możemy się spotkać w naszym miejscu żeby dał mi towar to się tam skierowałem. Byłem chwile przed czasem bo byliśmy umówieni na 17 a jak dotarłem na miejsce była 16.55 więc usiadłem na krawędzi dachu i czekałem tak pięć minut. Gdy tylko się zjawił wstałem i podszedłem do niego.

-Cześć masz to o co prosiłem?- zapytałem się przyjaciela

-A ty masz kase? Bo jak masz to ja mam towar.- zaśmiał się bo doskonale wiedział w jakiej jestem sytuacji

-Mam ale najpierw chce zobaczyć towar.- powiedziałem chytrze się uśmiechając

-Dobra, dobra masz.- powiedział dając mi zobaczyć towar.- I? Może być czy dać ci inną markę?

-Może być. Koszt taki jaki zawsze czy inny?- zapytałem zaciekawiony czy zmieniał cene

-Cena taka jak zawsze czyli 1700, 0 jenów( na polskie to 48, 50)- powiedział wyciągając rękę żebym dał mu pieniądze

-Dobrze- dałem mu kase i rozeszliśmy się

Jak wróciłem do domu to przebrałem się w wygodne ciuchy czyli czarną bluzkę, tego samego koloru spodnie a na to jeszcze biała rozpinana bluza. Schowałem papierosy tam gdzie zawsze czyli pod łóżko i zacząłem odrabiać lekcje gdy nagle ktoś zadzwonił do drzwi. Poszedłem sprawdzić kto to i jak tylko otworzyłem drzwi zobaczyłem tam Pana Aizawę i Presena Mic'a.

-Dobry wieczór co państwo do mnie sprowadza?- zapytał się obu nauczycieli

-Dobry. Przyszliśmy sprawdzić jak się czujesz bo cała kadra nauczycieli wie już że mieszkasz sam i się samo okaleczasz.- odpowiedział mi blondyn

-Możemy wejść?- zapytał czarno-włosy nauczyciel

-Tak, tak- otworzyłem szerzej drzwi i ich wpuściłem

-Więc my się rozejrzymy i przeszukamy twój pokój żeby sprawdzić czy nie masz żadnych rzeczy jakimi możesz się ciąć oprócz noży bo nimi jesz.- powiedział nauczyciel angielskiego

"Kurwa. Jeśli znajdą papierosy będę miał przesrane"-pomyślałem tak po jego słowach i od razu żałowałem że im otworzyłem.

Nie zdążyłem się nawet zorientować kiedy zaczęli szukać różnych rzecz. Lecz po chwili usłyszałem głos z mojego pokoju wołający mojego wychowawc. Od razu kiedy usłyszałem wołanie wiedziałem co znaleźli i od razu tam pobiedłem.

-Izuku możesz nam to wytłumaczyć.- powiedzał Eraserhead trzymając paczkę papierosów wyjętą z mojej szafy

-...- nic nie odpowiedziałem bo wtedy moje kapcie stały się bardzo interesujące i się im przyglądałem

-Odpowiedź.- powiedział blond-włosy mężczyzna

-J... Ja nie wiem skąd to się wzięło.- odpowiedziałem patrząc dalej na swoje kapcie siedząc już na swoim łóżku

-Midorya. Spójrz na mnie.- powiedział do mnie czarno-włosy kucając przede mną. Spojrzałem na niego i od razu chciałem odwrócić wzrok ale mi nie pozwolił- Zapytam ostatni raz. Skąd masz te papierosy?

-Od kolegi...-odpowiedziałem wiedząc że jak skłamie to będę miał jeszcze większe problemy

-Którego? Chodzi do U.A?- zapytał mój wychowawca gdy blondyn wyszedł z mojego pokoju żeby z kimś porozmawiać

-Nie znacie go i nie chodzi do U.A.- powiedziałem wkurzony ale tego nie pokazałem

-Dobra a jak długo palisz?- znowu zapytał ten sam mężczyzna

-Od tego samego czasy kiedy zacząłem się ciąć.- kiedy to mówiłem oczy mi się zaszkliły

-Dobra. My już idziemy a papierosy zabieramy ze sobą i nie ma żadnego ale.- powiedział blondyn który skończył gadać

Odprowadziłem ich pod drzwi i się pożegnałem. W głębi duszy cieszyłem się że nie znaleźli wszystkich paczek więc mam co zapalić ale z drugiej wiedziałem że jutro będę miał w szkole przerąbane. Jak już zauważyłem że pojechali wziąłem sobie jednego papierosa i zapaliłem żeby się odstresować.

•Polsat•
Liczba słów- 581

Koniec Piekła, Początkiem Czegoś Nowego (Depressed Deku)Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz