Rozdział 6

132 6 1
                                        

Charlie's POV
Odkąd Meghan poszła spać po jeszcze nie wstała a jest 12:40. Hmm czy ona nie idzie dzisiaj do pracy? Zbudzić ją czy nie? Mam pomysł.

-Tak słucham-usłyszałem przez telefon zaspany głos Meghan
-Yy dzień dobry panno Trainor dlaczego jeszcze nie ma pani w pracy?-powiedziałem poważnym tonem
-Yyy, przepraszam trochę zaspałam ale niedługo będe-powiedziała rozkojarzona i się rozłączyła
Gdy usłyszałem że zbiega po schodach szybko odłożyłwm telefon.
-Och, a ten pije sobie kawe jak gdyby nigdy nic-tylko to usłyszałem od chyba wściekłeś Meg
-Oco ci tym razem chodzi?-zapytałem zirytowany
-Sam kawe pijesz ale mnie to nie zbudzisz?
A) Nie wiedziałem że idziesz do pracy bo mi nie powiedziałaś.
B) Obraziłaś się na mnie więc albo tak albo tak.
i C) A nie chyba nie ma c- zaśmiałem się zawstydzony
-A idź ty, nalej mi kawy w kubek termiczny
Zrobiłem to oco prosiła i oddałem jej kubek.
-Nie wiem kiedy wrócę-powiedziała i kierowała się w strone wyjścia
-To nie bierzesz śniadania?-zapytałem
-Nie mam czasu zjem na mieście-powiedzła i wyszła z domu

xCharliePx-Co mam robić sam w domu?

Megg12-Nie wiem i nie obchodzi mnie to.

Megg12-Obejrzyj se film, idź na miasto co kolwiek.

Megg12 is Offline

xCharliePx-To nie, poszukam se dziewczyny

xCharliePx-Chociaż kocham kogoś innego.

Megg12-Kogo?

xCharliePx-Och jednak jesteś??

Megg12-Tak i zadałam ci pytanie!

xCharliePx-Ciebie(nie wysłano)

Megg12-????

xCharliePx-Nie ważne.

xCharliePx-I tak nie zrozumiesz.

xCharliePx is Offline.

Jest kolejny roździał troche długo go pisałam bo nie miałam za bardzo czasu. Ale już jest. I jutro następny(mam nadzieję). Fur dich Zuza :*
Ps. Wiem że badziewie, ale byłam zmuszona żeby go dodać. (Tak Zuziu to o cb chodzi :) )

Messages || Charlie Puth, Meghan Trainor(Zawieszone)Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz