Brat, wróg czy kto?

18 1 0
                                    

Więc trzeba wrucić do szarej rzeczywistości. Kolejny rozdział, ale najpierw zacznijmy od okrutnego ogłoszenia.

                                                               Niedługo na liście prac konta  NIEKOJARZYĆZEMNAKONTA

                                                                 pojawi się  YAOI ,,DRUGIE ŻYCIE" 

                                                              REIKARNACJA PO WIEKACH? CZY TO MOŻLIWE?

                                                            OTO OPOWIEŚĆ O ZŁOŃCZENIU LOSÓW

                                                                                     DAWNYCH  WROGÓW,

                                                                            O KTÓRYCH UCZĄ W SZKOŁACH.

                                                            ULRICH VON JUGINGEN x IWAN IV GROŹNY.

                                                             płacze to pisząc. dzieci są okrutne w swej okrutności ;_;

                                                               Cześci niebedą wychodzić reguralnie odrazu to muwię!

                                                                                               co dwa trzy lata?

                                                              Będzie tam dużo przeklęstw ( w moich komentarzach też)

                                                          ''Dziękuję'' MichaMuszyski   za nathrznienie Weny. Znajdę 

                                                                                                          cię                  

                                                                                                w przyszłości i zabiję! 

____________________________________________________________________________________

Heru En' Du wyszła z domu na spacer. A raczej usiąść pod swoim ulubionym drzewem, znajdującym się daleko w lesie.

Myślała nad tym co napisał jej brat. Wie, że kocha Lucyfera, ale czy powinna mu się oddac? Jest tylko maszyną. Raz już pokochała Knight'a, który zginął z rąk Victora. Czy z Lucyferem też tak będzie? Czy powinna wogule kogoś kochać? Według programu, ma mieć ''dzieci'' z któryś swych braci, a oni ze sobą, ale ona już dawno jego niesłucha. Wciąż pamiętała jak razem zrobili masakrę w Londynie.

-Witaj, saro - usłyszała głos Victora. Natychmiast się poderwała i chwyciła za katanę, co wy wołało uśmiech na jego twarzy.

-Nie nazywaj mnie księżniczką. Nie jestem nią już - powiedziała

Podszedł do niej.

-Ależ dla mnie zawsze będziesz małą dziewczynką, która w pierwszych godzinach istnienia zdążyła obrazić wszystkich domowników. - patrzył na nią - Nic się nie zmieniłaś.

-Ty też. - odburkneła. Victor wzasadzie bardzo był do niej podobny. proste blond włosy, sięgające do szyi, niebieskie oczy. Wyszszy od niej o głowę.Zawsze ''nosił'' kapelusz podobny w kształcie jak szalony kapelusznik.

Zaśmiał się.

-I właśnie za to Cię kocham. -Chwycił i zaczął ją namiętnie całować. Prubowała się mu wyrwać, jednak był jeszcze odniej silniejszy. Palcami przebierał po jej wypukłościach. W reszcie kopneła go w kroczę. Skulił się na nogach.

-Zoboczeniec! - burkneła i odeszła jak szybko potrafiła.

~~~~~~

Niemam siły na więcej.  Naprawdę. Słownictwo którego ''romantczne'' dawała Wena. jak zawsze i scene też ona zaplanowała. Z yaoi z resztą będzie tylko tak, że muszę to pisać i ubierać w słowa, a ona resztę. Na pocieszenie daję klip z koncertu mojego ulubionego zespołu Grave Digger piosenka Knight of the Cross.


                               

                                                               



Why not to help otherOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz