Madd
Siedziałyśny razem w kawiarni jakieś trzy godziny.Mimo iż nigdy jej praktycznie nie widziałam to czułam jakbym znałają od lat.Wreszcie miałam taką drugą osobę której mogłam się wyżalić(bo pierwszą był Lukey).Tak naprawdę to gadałyśmy o niczym.Przepraszała mnie że się nie odzywała,ale ja nie miałam jej tego za złe.To wszystko była wina moich rodziców,nie jej.Rozmawiałyśmy o bzdetach,obgadywałyśmy ludzi.W skrócie było mega fajnie.Pogadałyśmy o Luku i Tomie(narzeczonym Kate).Aż zrobiło się dosyć późno,więc pożegnałyśmy się i wróciłam do domu.
Luke:I jak tam po spotkaniu?
Ja:Przeżyłam,bardzo fajna osoba;)
Ja:A co tam u cb?
Luke:Nic ciekawego,leże na kanapie jedząc 2l paczkę lodów ciasteczkowych:)
Ja:Gdzie mieszkasz??
Luke:Ech niestety się już skończyły:)
Ja:Jak mogłeś?Jak mogłeś zjeść te cudeńka bezemnie:'(
Luke:Jak mogłaś pójść na tiramisu bezemnie?
Ja:Ok,jesteśmy kwita.
Luke:Co zrobić gdy czwórka debili dobija się do twoich drzwi wrzeszcząc "Dawaj te lody idioto,albo marny twój los"?
Ja:Normalnie to powiedziałabym uciekać,aleee...
Ja:To ci z balokonu czy..
Luke:Tak ci wściekli z balkonu.
Ja:Aaa to uciekać;)
Luke:Ok,dzięki za radę,napiszę późniekj kotku:*
Ja:Do później misiu:*
***
Kate:Cześć!
Kate:Co tam siostrzyczko?
Ja:Hejo,u mnie dobrze i fajnie,właśnie pisałam z Lukem.Ale coś mu wypadło
Kate:Aww jesteście już razem?
Ja:Niee:)
Ja:To mój przyjaciel.
Kate:Taki od serca?
Ja:Noooo
Kate:Och to super,wreszcie znajdziesz sobie chłopaka;))
Ja:Brakowało mi takiej wkurzającej osoby jak siostra;
Kate:Zawsze do usług.
Kate:Chciałabyś się jeszcze spotkać??????
Ja:No jasne!:)
Kate:Ok to jutro,przy centrum handlowym o 15?
Ja:Oki,mi pasuje.
***
Luke:Co tam księżniczko?
Ja:I jak skończyły twoje lody????
Luke:Na ziemi.
Ja:Ależ my mamy bzdetne tematy do gadania;)
Luke:A co chcesz gadać o polityce?
Ja:Noooo...Nie.
Luke:Ten uczuć gdy twoi kumple są na tyle pijani,że dzwonią na komisariat aby zgłosić zaginięcie ich jednorożcy..
Ja:hahah
Luke:A ty jako jedyny trzeźwy,mususz ich wyciągać z tarapatów.
Luke:Mimo iż ty jesteś najmłodszy.
Ja:Wiesz że nadal sobie nie powiedzieliśmy ile mamy lat?
Luke:Ty powiedziałaś.
Ja:Kiedy?
Luke:Nwn...np. na instagramie
Ja:Ok ja za dwa tygodnie skończe ośemnastkę,a ty?
Luke:16 lipca skończyłem dwadzieścia:p
Ja:Ych..
Ja:Pisałam z Kate;))
Luke:iiiiii...
Ja:Znów się spotykamy.
Luke:To super!
Luke:Ok,muszę wracać do tych wariatów,robiących awanturę tym razem w szpitalu,gdzie leżą ich jednorożce żygające tęczą.
Ja:Powodzenia;D
Ja:hahaha
Luke:No tak to jest taaaakie śmieszne.
Ja:Do napisania;*
Luke:Do napisania:*
***
Oki i oto rozdzialik,przepraszam że tak dłuugo nie było.No ale brak weny.Mam nadzieję że jakoś wyszedł.
Wasza Wiki
Przepraszam za błędy.
CZYTASZ
SMS with my idol|L.H.
Fiksi PenggemarNieznajomy:Cześć księżniczko Ja:Chyba pomyliłeś numery Nieznajomy:Nie raczej nie,Maddie Star,tak? Ja:Tak,a ty to? Nieznajomy:Nieważne:)
