Madd
Ja:Kurwa ja pisałam z Hemmingsem.
Ja:Ja pierdziele.
Luke:Przepraszam Madd.
Luke:Przepraszam że ci wcześniej nie powiedziałem.
Luke:Ja bardzo bałem się twojej reakcji.
Luke:Madd ja chciałem poczuć się jak normalny nastolatek...
Luke:Chociaż przez chwilę.
Luke:A ty mi to dałaś
Luke:Madd ja przepraszam że cie okłamywałem
Luke:Ale dzięki tobie wreszcie mogłem odpocząć od wszystkiego
Luke:Ja cie kocham
Nie wysłano wiadomości
Luke:Maddison
Luke:Ja bardzo przepraszam że cie wykorzystałem
Luke:Ale wreszcie znalazłem osobę do której naprawdę coś czuje
Luke:Odnalazłem ciebie
Luke:Błagam odpisz mi
Luke:Ja nie umiem żyć w niepewności
Luke:Proszę zrobię wszystko co chcesz.
Luke:Tylko wybacz mi.
Luke:Jesteś moim tlenem bez którego nie umiem żyć...
Luke:Jesteś moim wszystkim Maddison Star
Luke:Tak
Luke:No zajebiście
Luke:Oczywiście znowu musiałem wszystko spieprzyć.
Luke:Odnazłem miłość życia i wszystko idealnie spieprzyłem.
Luke:Bo nic kuźwa nie może miw życiu wyjść.
Luke:Bo po co miałoby mi wyjść
Luke:Ech...teraz nawet nie mam po co żyć.
Luke:Ja jeszcze raz chciałem cie bardzo przeprosić:'(
Luke:Mam nadzieję że mi wybaczysz
***
Oki i jest rozdział.
Przepraszam że tak długo nie było tu i w "What do you mean",ale chwilowo jestem w górach i mam mega słaby net(chociaż praktycznie go nie mam).I jeszcze w dodatku zero weny więc wiecie.Noi jeszcze wszystko pisane jest na tefonie więc przepraszam za błędy.
A i chce wam podziękować za
!300 wyświetleń!
Jak dla mnie to mega dużo bo niespodziewałam się takiego czegoś.
Więc dzięki i całuski
Wiki
CZYTASZ
SMS with my idol|L.H.
FanfictionNieznajomy:Cześć księżniczko Ja:Chyba pomyliłeś numery Nieznajomy:Nie raczej nie,Maddie Star,tak? Ja:Tak,a ty to? Nieznajomy:Nieważne:)
