4

104 6 1
                                        

Nadszedł czwartek, dzień przeprowadzki do Alexa.

Siedzę właśnie w samolocie patrząc  na piękny widok z okna. 

Postanowiłam coś zjeść bo od dwóch godzin nic nie jadałam

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Postanowiłam coś zjeść bo od dwóch godzin nic nie jadałam. Poprosiłam stewardessę o kanapkę z kurczakiem i sałatą do tego zamówiłam puszkę Coli. Kobieta przyniosła mi moje zamówienie. 

- Czy jeszcze pani by sobie coś życzyła ? 

- Nie, dziękuje. 

- Proszę bardzo.

Kobieta miała już odejść ale ją zatrzymałam 

- Um przepraszam a wie może ile jeszcze będziemy lecieć ? 

- Jeszcze dwie i pół godziny. 

- Dobrze, dziękuje to wszystko, przepraszam za kłopot.

- Niech pani za nic nie przeprasza to moja praca. 

Kobieta uśmiechnęła się i odeszła.

Położyłam głowę na oknie i odpłynęłam do krainy jednorożców.

--------------

Obudził mnie komunikat żeby zapiąć pasy bo przygotowujemy się do lądowania. 

Zaczeliśmy się zniżać. Ujrzałam piękne oświetlone Las Vegas.

 Ujrzałam piękne oświetlone Las Vegas

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Samolot wylądował. Od razu co zrobiłam to wyciągnęłam telefon i napisałam do Alex'a 

Do Alexx

Heej braciszku właśnie wylądowałam ;* Idę właśnie po walizki przyjedziesz po mnie ? 

Nie musiałam długo czekać na odpowiedz.

Od Alex'a 

Cześć siostrzyczko bardzo się cieszę że w końcu wylądowałaś. Jestem pod drzwiami lotniska. Czekam misiu ! <333

Wzięłam szybko walizkę i skierowałam się do wyjścia. Ujrzałam szybko mojego brata, zostawiając bagaż poleciałam do niego i skoczyłam mu na szyję. 

- Saam udusisz mnie za chwile ! 

- Stęskniłam się za tobą. 

- Ja za tobą też siostrzyczko !

- Jesteś głodna ? 

- Nie.

W tym samym czasie odezwał się mój brzuch. 

- No dobra może trochę - odpowiedziałam.

- Na co masz ochotę maluchu ? 

- Um Mc Donald ?

- To choć jedziemy. 

Alex spakował wszystkie moje rzeczy do samochodu i ruszyliśmy do restauracji.

Postanowiliśmy zamówić  na wynos. 

- Co będzie do pana ? 

- Poproszę kurczaczki , dwa hamburgery i dwie duże cole.

- Dobrze to będzie razem 30 dolarów. 

- Proszę bardzo. 

- Może pan podjechać do drugiego okienka by odebrać zamówienie. 

--------

- Proszę bardzo to pańskie zamówienie, smacznego 

- Dziękuje. 

Postanowiłam że zjem w domu bo pewne cała się ubrudzę. 

Droga mijała bardzo spokojnie. Postanowiłam więc zamknąć oczy i zasnąć.

Obudził mnie głos Alex'a

O to jest twój nowy dom ! - krzyknął radośnie 

Spojrzałam za okno i ujrzałam ogromny biały dom. 


- Jak podoba ci się mała ? 

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

- Jak podoba ci się mała ? 

- Ty się jeszcze pytasz jest piękny ! 

- Dobra choćmy do środka !

-------

Dom jest naprawdę duży i piękny ! Białe meble z szarym świetnie pasują

Usłyszałam z góry głos mojego brata. 

- Sam ! Choć do góry zobaczyć swój pokój ! 

- Lecę !

- Zamknij oczy. 

- Po co ? - spytałam zaskoczona. 

- Nie gadaj tyle tylko zamknij. 

- Em no okej.

Weszliśmy do pomieszczenia i usłyszałam ciche otwórz 

Potrafiłam tylko wymówić WOW 

Od razu rzuciłam się na Alex'a i mu podziękowałam

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Od razu rzuciłam się na Alex'a i mu podziękowałam. 

- Przepraszam ale pójdę już pod prysznic i się położę. Cała ta podróż była naprawdę męcząca. 

- Śpij dobrze księżniczko.

- Dobranoc.

Rozkopałam całą walizkę by móc znaleźć piżamę. Gdy ją znalazłam szybko udałam się się do łazienki. Odkręciłam wodę. Poczułam letnią wodę na swoim ciele. Po umyciu ubrałam moją piżamę i skierowałam się do łóżka. I odpłynęłam. 



----------- 

Przepraszam , że tak dawno nie było rozdziałów ale niemiałam czasu. Mam nadzieję że wam się spodoba rozdział. 

WikusiaQuen <33 

Spotkanie po latach..Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz