W te wakacje postanowiłaś zostać w domu bo po pierwsze nie chciało ci się nigdzie jechać a po drugie nie miałaś przyjaciół ponieważ wszystkie dzieciaki uważały Cię za wiedźme dzięki czemu byłaś kozłem ofiarnym tej szkoły .
Siedziedząc sobie pewnego dnia w szkolnym kibelku i ukrywając się przed całym złem tego świata wpadłam na Beverly z , którą po dosyć krótkim czasie się zaprzyjaźniłaś.
~•○•°~~~••○○°~~○●○••~○●○°°○~○●○°•~~○○°•~○●○•~~°°•○○~~~°•○○•~°°○○•~~°°○•\~°•○○○~~°°•○○•~•°○●●•~••°°○•~○○••~
-Hej (T.I) !!!!- ktoś wykrzyknął twoje imię. Odwracając się ujrzałaś ten szeroki uśmiech ,który bardzo lubiłaś i włosy płonące żywym ogniem .Beverly tak to twoja Bev .
- robisz coś może w wakacje ?? - spytała
- eeeeeee nie nic nie planowałam
- więc jedziesz z nami nad morze !!!!!!!! - wykrzykneła uradowana .
- Z-z nami ?- spytałaś lekko wystraszona.
- z całym klubem frajerów jedziemy nad morze ,rodzice Richego mają domek nad morzem zawiozą nas i zostawią a sami pojadą do jego jego ciotki ,która też blisko mieszka . Billi zaproponował abyśmy cie zabrali ze sobą - mówiąc to zbliżyła się do twojego ucha i szepnęła -
- chyba na ciebie leci ciągle mówi (T.I. ) to (T.I ) tamto ... cieszysz się ?- spytała bardzo zadowolona z wyjawionej tajemnicy . Tak w duchu skakałaś ze szczęścia ponieważ on tez ci się podoba.
- I co zgadzasz się? - spytała
- N-no dobrze - lekki uśmiech pomieszany z rumieńcem wkradł się na twoją twarz . ●••~°•●●•~°•●●●•~~°•●●●••~°○●••\~°•●●••~°•○○○•~°•●
Nad morzem
Idąc na plażę z przyjaciółką Beverly spytała
- dlaczego nie wyznasz mu swoich uczuć ( T.I )???
- ale ja do niego nic nie czuje.
- nie jestem przecież ślepa (T.I ) widziałam jak w samochodzie patrzył na ciebie i co chwilę zagadywał . Choć przyniesiemy im lody napewno są zmęczeni budowaniem zamków z piasku - zaśmiała się promiennie.
Złapała cie za rękę i pognała do pobliskiej budki z lodami .
Wzięłyście 8 rożków o różnych smakach zapłaciłyście i ruszyłyście w stronę roześmianej grupki. Rozdałyście lody ,ty wybrałaś (smak) i zaczęłaś pochłaniać swojego łakocia . Poczułaś silne uderzenie z tyłu i resztki loda spadły na twoją ulubioną koszulkę odwróciłaś się i spojżałaś smutnym wzrokiem na brunetke , która to spowodowała . Spojżała na ciebie wzrokiem wyrażającym ,, dobrze Ci tak kurwa.,,
Chciała już odejść ale za ramię złapał ją Bill .
-Dopóki jej nie przeprosisz nigdzie się nie ruszasz !!!! Jasne ?- wrzasnął chłopak co zdziwiło bo powiedział to bez zająknięcia i wielką mocą .
- P-przepraszam - szepnęła wystraszona i zwiała z szybkością dorównującą antylopie .Chłopak złapał cie za nadgarstek i poprowadził w stronę domku krzycząc do reszty ,idziesz się przebrać .
Zarumieniłaś się przez czyny chłopaka co nie umkło jego uwadze i lekko się zaśmiał .
Zaprowadził cie do waszego domku ,w każdym pokoju miała spać dwie osoby ty oczywiście byłaś z Bev , Bill był ze Stanley, Eddie z Richim a Ben z Mike'm .
Brunet wepchną cie do swojego tymczasowego pokoju po czym zaczą szperać w swoich torbach .Znalazł tylko przykrutki t-shert i podał ci go . Poszłaś do łazienki i ubrałaś na siebie swoją nową zdobycz . Plasnełaś się otwartą dłonią w czoło iż ponieważ zapomniałaś zabrać ze sobą spodenek z plaży bo byłaś tylko w koszulce prawie do kolan i majtach od stroju kompielowego.
Cała czerwona opuściłaś łazienkę ,Bill leżał sobie na łóżku z zamkniętymi oczyma.
- P-przepraszam ale czy nie masz jakichś spodenek . - spytałaś próbując zakryć swoje gatki.
- c- co - spytał spoglądając na ciebie
Skierował swoje spojrzenie na twoje złączone nogi ,jego źrenice rozszerzyły się i na jego policzki wstąpił żywy ogień .
Szybko zeskoczył z łóżka i pod wpływem chwili pocałował Cię dosyć namiętnie.
-kocham cię - szepną a ciebie sparaliżowało
- c-co - spytałaś lgnąc do jego rozgrzanego ciała.
- C-cicho - zająkał się.
Billi obrócił was i położył na łóżku łącząc wasze usta .Czułaś jak oplata cie swoimi silnymi ramionami i Napieralski na ciebie całym swoim ciałem . Zassał twoją dolną wargę i lekko ją przygryzł .
Podwiną ci koszulkę i zaczą gładzić ci plecy . Poczułaś dreszcz wzdłuż kręgosłupa , oredwaliście się od siebie aby pozbyć się swoich ubrań . Gładziłaś jego brzuszek kiedy on rozkminiał jak rozpiąć ci stanik . Zaśmiałaś się i mu pomogłaś , chwycił twoje krągłe piersi i zaczą je pięścić.
Po chwili do zabawy dołączył się język, którym zaczą wyznaczać skomplikowaną trasę wokół twoich sutków. Ugryzł jednego przez co wydałaś jęk zaskoczenia. Na swojej skórze poczułaś uśmiech Billego ,który złapał cie za pośladki uginając je .
- Hej czy ktoś widział ( T.I ) i Billego ?? - zza drzwi wydar się Ben.
Szybko swbraliście swoje ubrania i schowaliście się do szafy w ostatniej chwili. Przez szparę widzieliście jak chyba Eddie wchodzi do pokoju po czym krzyczy
- tu ich niema !!
Poczułaś jak dłonie chłopaka oplatają mocno twoją talię i czułe pocałunki na swoim karku .
- D-dokończymy ?- spytał.
W odpowiedzi wpiłaś się w jego usta.
Jęknełaś w nie kiedy poczułaś że zagłębia w tobie swoje długie palce , poruszał nimi delikatnie aby przygotować Cię na przyjęcie mniejszego Billa .
Kiedy się wysobidziłaś uklęknełaś przed chłopakiem i zdiełaś jego spodenki wraz z bielizną i swoimi ustami dotknęłaś delikatnie jego stojącego na baczność generała . Spojżałaś do góry na chłopaka , który powstrzymywał się od jęków i westchnień. Przejechałaś językiem po całej długości mini Billa. Zdążyłaś włożyć go kawałek do ust bo chłopak podciągną cie do góry i złapał za pośladki , nogami opłataś go w pasie i złączyłaś wasze usta . Czułaś jak jego kolega wdziera się w ciebie i dogniata całym ciałem do zimnej drewnianej ściany.
Poruszałaś biodrami dopasowywójąc się do ruchów bruneta. Jęczeliście i spaliście pod wpływem nowych doznań .
Chłopak masował twoje piersi a ty gryzłaś go w obojczyk. Czuliście że do spełnienia coraz bliżej. Billi przyspieszył swoich ruchów wgniatając Cię bardziej w ścianę. Poczułaś przyjemne ciepło rozlewające się w dole twojego brzucha . Oboje doszliście próbując stłumić jęki rozkoszy delikatnymi pocałunkami . Z lekkim trudem ubraliście się i wyszliście z szafy trzymając się za ręce i z różami kwitnącymi na policzkach . Cali w skowronkach wróciliście do reszty , która pytała gdzie się podziewaliście .
Przepraszam , że tak długo mnie nie było i za błędy popełnione tutaj mam nadzieje że się spodoba wiecie pisze takie coś pierwszy raz i no ooo heh zrozumcie do następnego 🍑
CZYTASZ
,,IT" -preferencje
DiversosBOHATEROWIE: ?Bill Denbrough ?Stanley Uris ?Richie Tozier ?Eddie Kaspbrak ?Ben Hanscom ?Mike Hanlon ? Pennywise
