-Ola? Wstawaj!- Dostałam poduszką od mojej współlokatorki
-Co? Czemu?
-Bo dzisiaj piątek?
-Która jest?
-Dziewiąta...
-Która?! I mam tylko pół godziny?!
-To wstawaj i się ogarniaj!
-Muszę zdążyć na autobus! Ja pierdziele takie życie...-Westchnęłam. Codziennie rano muszę wstawać i spieszyć się na autobus. Albo na 7.00 albo na 9.30. Super nie? Też się cieszę...
-Dasz rade. Ja na szczęście dzisiaj nie idę na uczelnie!
-Fajnie się masz...
-Za to przez kolejne dwa tygodnie mam codziennie na ósmą...
-Powodzenia!
🍂🍂🍂
-Super! I tak się spóźniłam! No nic...
-Tak na pocieszenie też się spóźniłem..-Powiedział jakiś chłopak
-Więc nie ja jedyna mam pecha!
-Studiujesz coś?
-Prawo, a ty?
-Tak się składa, że też. Na którym roku?
-Pierwszym
-Jak to możliwe, że nigdy się nie spotkaliśmy?
-Nie wiem. Pewnie dlatego, że nikt nie zwraca na mnie uwagi?
-Mam na imię Jaeyong. A ty?
-Jestem Ola
-Skąd jesteś?
-Z Polski
-Daleko...mamy dzisiaj coś ważnego?
-Chyba nie...jeden nudny wykład i chyba tyle...
-Czyli nic ważnego nie straciliśmy!
-No raczej nie...
-Dasz się zaprosić na kawę i ciasto?
-Czemu nie? Przyda się coś słodkiego na osłodzenie tego ponurego dnia....
-Zaczyna padać-Zauważył chłopak. Popatrzył w niebo. Wyglądał conajmniej śmiesznie
-No to zmoknę!
-Ja niestety też...
________________________________ Taka odmiana trochu....czasem się przyda!
Jak tam u was? U mnie zawsze mogło być lepiej...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.