10

448 6 0
                                        

Magda

Siedzę tu już dwa dni. 

Bez jedzenia. Na prawdę już umieram z głodu. Postanowiłam zapukać w drzwi. Po jakiś kilku sekundach odpowiedział mi głos Mateusza.

- Co tam chcesz?

- Emm... Chciałabym coś zjeść - odpowiedziałam mu. Chwilę później w drzwiach zobaczyłam już chłopaka. Był ubrany w czarne spodnie i tego samego koloru bluzę. 

- Dobra, chodź - bez żadnych słów poszłam za nim. A raczej się wlekłam, no wiecie nie jadłam 2 dni to jednak jest trochę. W końcu znaleźliśmy się w kuchni. Byłą dość duża, usiadłam na jednym z krzeseł przy wyspie, i nie wiem tak naprawdę na co ja czekałam. - To...Co chcesz do jedzenia? 

- Ograniczę się do kanapki - powiedziałam szybko. Chłopak popatrzył na mnie i zaczął robić mi tą kanapkę. 

- Na pewno tylko jedną? Trochę nie jadłaś i jesteś strasznie blada - popatrzył na mnie przyglądając się mojej twarzy. Wiem, że wyglądałam blado no ale taka już jest moja uroda.

- Tak tylko jedną - odwrócił się i zaczął wyciągać składniki potrzebne do zrobienia posiłku. Z nudy zaczęłam bawić się palcami. Nagle na myśl nasunęło mi się jedno zasadnicze pytanie - Mateusz? Tak na prawdę po co mnie porwaliście? - chłopak jakby zatrzymał się na chwile po czym odparł.

- Dowiesz się już jutro - powiedział to tak oschle, że aż go nie poznałam. Postanowiłam nie pytać się o to więcej. Tak na prawdę to na dal jestem ciekawa po co im jakaś nastolatka, ale wolę nie wkurzać Mateusza, w końcu mam się dowiedzieć jutro - A może jeszcze herbatki? - Powiedział już swoim normalnym głosem

~~~~~~~~~~~~

Porwana ✓Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz