Leczenie traumy

335 25 11
                                        

Alienqueen💓: Profesorze Aizawa, jak szybko odkąd poznał pan profesora Mic'a, postanowiliście wziąść ślub? 🤔

Bumbumboy💥: Różowa, czy tobię do reszty odbiło?! Dopiero skończyliśmy składać zeznania dotyczące tego co się stało! Połowa z nas ma traumę. Druga połowa niczego nie pamięta. To nie jest najlepszy moment na takie pytania 😑😑

Alienqueen💓: Właśnie dlatego to najwłaściwszy moment! Naprawdę chcesz, żeby słowo ,,ślub" do końca życia kojarzyło nam się z atakiem All for one? Próbuję nas trochę odstresować!

Sleepykat: Właściwie Ashido ma trochę racji. Przyda nam się jakiś przyjemny temat, a z resztą nigdy nie słyszałem tej historii

Dadzawa: Nie słyszałeś, bo nie ma o czym mówić

Present_Mic: NIE MA O CZYM MÓWIĆ?!!! Shota kocham cię, ale nie po to męczyłem się z tobą przez TRZY LATA liceum, żebyś teraz mówił, że to nic takiego 😡😡 Dzieciaki rozsiądźcie się wygodnie. Opowiem wam całą historię i to z nAjDrObNiEjSzYmI szczegółami 😏

Dadzawa: Cholera-

Eri: Chyba przyda ci się pomoc papo 😅 Inaczej tata nie da ci nawet rozpocząć tej historii

Eri dodał/a użytkownika I'am_Here.

I'am_Here: Lepiej zaczynaj Mic! Długo go nie utrzymam. Nie wiem kto wpadł na pomysł, że ktoś pozbawiony mocy zdoła spacyfikować jednego z najbardziej niedocenianych, a jednocześnie najgroźniejszych bohaterów Japonii, ale gdyby nie element zaskoczenia z pewnością leżałbym już na deskach

Present_Mic: W takim razie nie ma co zwlekać. Kiedy ja i Shota byliśmy w waszym wieku mieliśmy jeszcze trzeciego przyjaciela. Nie będę się tu za bardzo rozwodzić, bo jest to dla nas drażliwy temat, ale jedno muszę wam zdradzić. Ten nasz przyjaciel był mniej więcej jak wasza Mina. Nie potrafił odpuścić 😑😑

Alienqueen💓: Coraz bardziej podoba mi się ta historia

                              *****

Oboro: On ci się podoba Yamada.

Mic: Co..? Wcale nie!

Chłopcy siedzieli obok siebię w ławcę i zerkając co chwilę ku nauczycielce, przekazywali sobię niewielką karteczkę. Wszyscy zajmowali się czytanką. Nikt nie zwracał na nich najmniejszej uwagi. Zwykle wybierali miejsca bliżej środka, ale niebieskowłosy zaciągnął młodszego do tyłu by móc z większą swobodą prowadzić niewerbalną konwersację.

Oboro: Kiedy to przyznasz Hizashi? Shota to nasz przyjaciel i nawet jeśli nie czuje tego samego, to nie będzie na ciebie zły 🤦‍♂️

Yamada westchnął przeciągle. Prowadzili takie rozmowy od pierwszej klasy liceum i przez cały ten czas ani razu nie przyznał mu racji. Na początku to wypierał. Potem wmawiał sobię, że w końcu mu przejdzie. Prawda była jednak taka, że Aizawa nie opuszczał jego myśli nawet wtedy, gdy bardzo tego pragnął.

Spojrzał na siedzącego kawałek dalej przyjaciela. Uważnie notował coś w zeszycie. Ignorował szepty kolegów, które prawdopodobnie dotyczyły jego. Reszta klasy była co do niego nieufna, gdyż jego dar odbierał im moce, ale czarnowłosy wykształcił w sobię umiejętność nie zwracania na nich uwagi. Mic'owi bardzo to imponowało.

Mic: To chłopak kretynie! Wątpię, żeby kiedykolwiek myślał o drugim chłopaku w ten sposób. Z resztą i bez tego ludzie mają o nim złe zdanie. Nie chcę dokładać mu kolejnych zmartwień 😕😕

Oboro: Nie wierzę własnym oczom. Hizashi Yamada w końcu przyznał, że jest zakochany!!!😍 Wracając jednak do twoich wymówek. Sam mówiłeś, że Aizawa to najsilniejsza osoba jaką znasz. Jeśli nie on, to kto inny dałby sobię z czymś takim radę?

                            *****

Present_Mic: Po tej "rozmowię" postanowiłem wyznać Shocie co czuję. Załamał mnie też wtedy trochę, bo jego reakcją na pytanie czy chce być moim chłopakiem było: "masz dziwny gust, ale okay". Wtedy zaczęliśmy być parą. O rękę poprosiłem go rok później.

Dadzawa: Jak twoim zdaniem miałem zareagować? Byłem najmniej lubianym, a zarazem najbardziej zakompleksionym dzieciakiem w UA! Tymczasem mój najlepszy przyjaciel (który był mega popularny i od początku nie rozumiałem dlaczego na kumpla wybrał sobie właśnie mnie) powiedział, że jest we mnie zakochany. Z początku myślałem czy cię nie wysłać do jakiegoś zakładu dla obłąkanych 🤨🤨

Eri: Cieszę się, że nigdzie papy nie wysłałeś tato. To naprawdę urocza historia ❤

Brokuł🥦: Zgadzam się z Eri. Z tego co wyczytałem byliście pierwszą otwarcie nieheteronormatywną parą superbohaterów. Wasz związek sprawił, że wielu młodych nie boi się już przyznawać do swojej orientacji i dlatego nawet nie chcę sobię wyobrażać jakby wyglądał nasz świat bez waszej ciężkiej pracy

Krótko, ale treściwie. Przynajmniej taką mam nadzieję 😅

chat bnha [POPRAWIANE]Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz