Kiedy wrócił do swojego pokoju, poczuł czyjąś obecność.
Od razu odwrócił się i spostrzegł siedzącego na jego łóżku chłopaka.
Ten na widok księcia od razu poderwał się i ukłonił.
Kręcone, brunatne włosy okalały jego twarz o delikatnych rysach a oczy błyszczały soczystą zielenią. Wzrostem przerastał Louisa, choć wyglądał na młodszego.
- Dzień dobry wasza książęcka mość wymamrotał cicho brunet, odgarniając niesforny kosmyk włosów.
- Kim jesteś? - spytał zdumiony Tomlinson, lustrując wzrokiem intruza. Jednak nie można było zaprzeczyć, że nastolatek miał naprawdę magnetyczną urodę i trudno było oderwać od niego wzrok.
- Jestem Harry Styles. Królewska mość zatrudniła mnie jako nowego służącego - odparł chłopak.
Louis przez chwilę wpatrywał się w niego zaskoczony. Rodzice nic mu nie powiedzieli. Jak zwykle podejmowali w jego sprawie pochopne decyzje, nie informując go o tym.
- Cóż - odrząknął, przygryzając wargę - Na razie cię nie potrzebuję. Możesz się udać do pomieszczenia przeznaczonego dla służby - powiedział w końcu.
Chłopak pokiwał głową i poslusznie wyszedł z pokoju, a książę odprowadził go spojrzrniem. Gdy zniknął za zdobionymi, dębowym drzwiami szatyn odetchnął i usiadł na sofie. Właśnie to miał na myśli. Jego rodzice zatrudniali masę ludzi, a każdy miał inną kwalifikację zajmował się inną dziedziną. Problem tylko w tym, że niektórzy nie byli im nawet potrzebni. Po prostu mieli tyle pokojówek, lokajów, gwardii, kucharzy, stajennych, pomywaczek itd, że nie sposób było ich zliczyć.
CZYTASZ
My Only Angel
LobisomemLouis Tomlinson to alfa i zarówno dziewiętnastoletni książę Wielkiej Brytanii. Harry Styles to siedemnastoletnia omega, która uciekła z domu i postanowiła się zatrudnić w królewskim pałacu, jako służący młodocianego władcy. Początkowo syn króla kra...
