Napisałam do matki i ojca
Pojebani jesteście
Położyłam telefon przed mostem
a sama przeszłam przez barierki mostu
i zaczęłam mocno płakać
za mną jechała policja widząc mnie zatrzymała się
Z radiowozu wysiadło pan i pani policjant,
Policjantka zaczęła do mnie mówić
Hej,spokojnie proszę nie skacz-mówiła do mnie spokojnie policjantka
Marek,weź telefon i dzwon do rodziców-powiedziała
Jestem Jola a ty jak masz na imię?-zapytała mnie policjantka
Natalia-krzyknęłam
Ładnie , a ile masz lat?-zapytała
18 - wykrzyczałam
Dobrze-mówiła dalej do mnie policjantka
Pan policjant zadzwonił do mojej matki
P-Policjant M-Matka
M-czego chcesz dziecko ?
P-dzień dobry z tej strony policja
M-tak?
P-pani córka Natalia stoi na moście i chce skoczyć
M-nie obchodzi mnie to niech spierdala do swojej dziewczyny Mai
Moja matka się rozłączyła
Kim jest Maja?-zapytał policjant
Moją przyjaciółką-krzyknęłam
Dobra Marek dzwon do tej Mai - powiedziała policjantka
P-policja M-Maja
M-Cześć Natalcia
P-Dzień dobry tu policja
M-Coś się stało ?
P-Proszę przyjechać na most na świętokrzyskiej Natalia chce popełnić samobójstwa
M-Japierdole już jadę
Po 5 minutach Maja była już obok mnie
Natalka jestem-powiedziała Maja
Maja?!-krzyknęłam z łzami w oczach
Tak jestem , nie skacz zostań ze mną proszę - krzyczała z przerażeniem i łzami w oczach
Maja ja przepraszam-krzyczałam z płaczem
Chodź do mnie proszę Natalka-Maja krzyczała płacząc
Zeszłam z mostu i Maja do mnie przybiegła
Maja pocałowała mnie w czoło i przytuliła
a ja dalej płakałam
Chodź pojedziemy do mnie powiesz mi co się stało - powiedziała Maja i złapała mnie za rękę
264 słowa mogło być lepiej | leosialght bardzo pomogła wgl z tą książka więc naprawdę mega dzięki | miło by było jakbyście zostawił gwiazdkę
CZYTASZ
Metro|Maja Janowska
FanfictionAle dlaczego mnie uratowałaś - zapytałam Bo bardzo Cię kocham - odpowiedziała Maja i zaczęła mnie całować
