Shaker
Obiad był strasznie nudny. Cały czas martwiłem się o Tj. Kiedy obiad się skończył i mieliśmy opuszczać sala, kiedy zaczepił mnie Savich.
— Shaker, dlaczego Tiliana nie przyszła? — spytał białowłosy
— źle się czuła — odpowiedziałem zgodnie z prawdą. Chłopak lekko posmutniał.
— okej dzięki. Jeśli możesz przekaz jej, że obiad dla niej przyjedzie za około 20 minut. — poprosił. Przytaknąłem i poszedłem wraz z drużyną. Czułem zazdrość i gniew.
— bracie coś cię gryzie — stwierdził Joe
— nic takiego — powiedziałem
— wiesz, że możesz nam wszystko powiedzieć — poinformował North, obejmując moje barki.
Będą już w salonie skierowałem się do pokoju Tj. Dziewczyna leżała sobie w łóżku.
— Hej. Już po obiedzie? — spytała mnie dziewczyna
— tak. Twój będzie za 20 minut. Tak powiedział Vladimir. — odpowiedziałem
— będę musiała mu napisać, że dzisiaj się nie spotkamy — lekko posmutniałam. Nagle do pokoju wszedł trener.
— Shaker, jeśli możesz to wyjdź na razie — powiedział.
Tak jak powiedział tak zrobiłem.
Tiliana
— co się dzieje? — spytał david.
— a co cię to interesuje?
— martwię się o ciebie. Mogłabyś raz mi odpowiedzieć normalnie! — krzyknął czarnowłosy.
— źle się czuje po prostu — odpowiedziałam — nic poważnego. A teraz wyjdź, spać mi się chce.
— noga cię bolała? — zapytał
— nie, a co?
— nie kłam. Shaker nie wyszedłby taki i siedział taki zdenerwowany. Po drugie czujesz się senna, a to jeden ze skutków ubocznych ketanolu. Potrzecie leży obok ciebie. — odpowiedział nerwowo — czemu nie chcesz ze mną rozmawiać? Chciałabym, aby nasza rodzina była normalna.
Aż się zdziwiłam, że wie o skutkach ubocznych. Chwyciłam opakowanie i spojrzałam. Na prawdę było napisane, że pojawia się senność.
— cała się spociłam i trzęsły mi się ręce. Złapał mnie ostry ból.
— czemu nie możesz odpowiadać mi zawsze od razu? Nawet jeśli jestem najgorszym ojcem na świecie martwię się o ciebie — oznajmił
— nie chce z tobą rozmawiać — odparłam
— masz wizytę umówioną od razu, jak wrócimy. — poinformował i wyszedł.
— chce do domu. Do dziewczyn. Chce zjeść prawdziwa francuska bagietkę — wtedy pierwszy raz od przyjazdu rozpłaczę się.
— chce co mamy… Przeleżałam tak do momentu pukania drzwi.
— proszę! — krzyknęłam
— twój obiad — w drzwiach stał Savich z tacą, z jedzeniem, którą położył na komodę obok łóżka.
— o boże Savich. Miło cię widzieć — wstałam i go przytuliłam. Chłopak odwzajemnił uścisk
— mi również miło cię widzieć aż tak z bliska. Zazwyczaj widziałem ciebie, tylko aby na ekranie albo z trybuny — powiedział.
Usiedliśmy na łóżko i zaczęliśmy rozmawiać.
CZYTASZ
"Daj mi szanse" - Shaker
FanfictionTilana, w skrócie TJ., to 19-letnia piłkarka drużyny champions prezentującą Francję. Od pewnego dla niej tragicznego dnia i dwóch wydarzeń wszystko zmienia się dla niej o 180°. Musi się zmagać nie tylko z problemami zdrowotnymi, ale również rodzinym...