Ciri siedziała w kuchni rozmawiając z Wandą . Znalazły wiele wspólnych tematów . Siłowała się właśnie z włosami próbując związać je w kucyk , w końcu opuściła ręce pozwalając włosom swobodnie opaść i westchnęła .
- włosy bywają problematyczne - stwierdziła Wanda widząc frustracje dziewczyny .
- ta - przytaknęła - w zasadzie od dłuższego czasu myślę o żeby je ściąć ich na krótko tak bardzo krótko .
-myślę że wyglądała byś uroczo w takich loczkach - stwierdziła - w zasadzie mogła bym ci z tym pomóc .
- co masz na myśli ? - zapytała Ciri .
- mam jakie takie doświadczenie z włosami jeśli chcesz mogę zrobić to i teraz - popatrzyła na dziewczynę pytająco .
- jasne czemu nie kolejna spontaniczna decyzja w ciągu dwóch tygodni - wzruszyła ramionami - najwyżej znajdziemy jakiegoś fryzjera ASAP - otwierał po kolei szuflady i szafki w poszukiwaniu nożyczek .
- mam nożyczki w pokoju - zapewniła Wanda
- świetnie zróbmy to zanim się rozmyślę .
Dziesięć minut później czarodziejka wykonała pierwsze cięcie , a za 40 minut Ciri przyglądała się sobie w lustrze z zachwytem . Blond włosy układały się w puszyste loczki i fale ładnie okalając jej twarz , raz po raz przeczesywała krótkie włosy palcami .
- podoba się ? - Ciri obróciła się do Wandy z szerokim uśmiechem - i to jak czuje , się teraz dużo bardziej komfortowo - nagle usłyszały pukanie . Drzwi się otworzyły i do pokoju bez pytania wparował Pietro
- siostra widziałaś gdzieś ... - zamarł widząc scenę rozgrywająca się przed nim - nie ważne już znalazłem , super wyglądasz nie będą ci już wpadać do oczu podczas biegania - i wyszedł .
Spojrzały na siebie i wybuchły śmiechem .
----------------------------------------------------------------------------------------------------
TAK
BYWAJCIE
CZYTASZ
Faraway / MARVEL
Fanfictionpoprzez przypadkowe zniszczenie ekspresu do kawy Tony Stark poznaje pewną dziewczynę ale jeszcze nikt nie wie jak bardzo wpłynie to na drużynę . przeczytaj by poznać szczegóły.
