― Musimy być ostrożni ― powiedział Lucas, przerywając ciszę. ― Nie wiemy, kto może nas obserwować.
Nikolai skinął głową, zgadzając się.
― Dlatego musimy trzymać się razem ― dodał. ― Jakiekolwiek nieprzewidziane ruchy mogą nas zdemaskować.
I tak od teraz trzymaliśmy się z jakimś randomowym Ruskiem i Hiszpanami, chodząc jedną grupą.
꧁꧂
Paliłam papierosa, siedząc na jednym z balkonów. Felix i Elena rozmawiali w oddali.
Nagle do mnie podszedł Nikolai i usiadł na fotelu naprzeciw mnie. Spojrzałam na chłopaka, wypuszczając pomału dym spomiędzy warg. Nigdy bym się nie spodziewała, że będę paliła więcej niż David.
― Od kiedy ty się ścigasz? ― zapytał, odpalając swojego peta.
― Nie pamiętam, ale już praktycznie z rok będzie ― wzruszyłam ramionami.
― Nieźle. Pewnie u Lucasa ćwiczyłaś?
― U niego i u mojego chłopaka.
― Ty i ten Theodor, coś ten ten?
― Ta. Jesteśmy razem, co ci do tego Ivanov?
― Skąd znasz moje nazwisko?
― A czy to ważne?
― Ważne. Może być niebezpiecznie, jeżeli znasz moje nazwisko i inne.
― Wiem tyle, że się ścigasz i jak masz na imię i nazwisko. No i tyle.
Chłopak uniósł brew, po czym rzewnie się zaśmiał. Nie wiedziałam o co mu zbytnio chodzi.
Nikolai przestał się śmiać i spojrzał na mnie z powagą.
― Vera, wiesz, że teraz jesteśmy na celowniku. Każda informacja może być użyta przeciwko nam. Musimy być ostrożni ― powiedział cicho.
Przytaknęłam, zdając sobie sprawę z powagi sytuacji. Wciągnęłam kolejny wdech papierosa, czując, jak dym koi moje nerwy.
― Wiem, Nikolai. Ale musimy zaufać sobie nawzajem. Inaczej nie przetrwamy.
Spojrzał na mnie, a jego spojrzenie było pełne zrozumienia i determinacji.
― Masz rację. Ale zaufanie to jedno, a ostrożność to drugie. Musimy znaleźć równowagę.
Przez chwilę siedzieliśmy w milczeniu, rozkoszując się chwilą spokoju, zanim znowu musieliśmy wrócić do rzeczywistości pełnej napięcia i niebezpieczeństw.
Nagle dołączył do nas Theo, który zauważył nas z daleka.
― Wszystko w porządku? ― zapytał, patrząc to na mnie, to na Nikolai'a.
― Tak, tylko rozmawiamy ― odpowiedziałam, uśmiechając się do niego uspokajająco. ― Jak tam reszta?
― Wszyscy się relaksują, na ile to możliwe w takiej sytuacji ― odparł Theo, siadając obok mnie. ― Ale wszyscy są gotowi do działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Nikolai zgasił papierosa i wstał.
― Muszę sprawdzić kilka rzeczy. Trzymajcie się razem i bądźcie czujni.
Skinęliśmy głowami, obserwując, jak odchodzi. Theo objął mnie ramieniem, a ja wtuliłam się w niego, czując jego ciepło i wsparcie.
― Zawsze będziemy razem, niezależnie od wszystkiego ― powiedział cicho, a ja wiedziałam, że naprawdę tak myśli.
CZYTASZ
#1 Twist of fate - At the turn of love
Romance"Twist of Fate: At the Turn of Love" to porywająca opowieść o miłości, namiętności i wyborach, które zmieniają nasze życie na zawsze. W tej pełnej adrenaliny pierwszej części trylogii przekonaj się, jak daleko można się posunąć dla miłości i jak wie...