A wtedy...
nadszedł pomysł mi do głowy.
A wtedy...
wkroczył tam bohater nowy.
A wtedy...
zapisałam dialogami życie.
A wtedy...
zakochałam się w nich wszystkich skrycie.
A wtedy...
łkałam gorzko kończąc opowieści.
A wtedy...
śmierć przyniosła bohaterom straszne wieści.
A wtedy...
zabiłam ich, choć tego nie chcieli.
A wtedy...
poszli na śmierć po kolei...
