Two

2.6K 106 23
                                        

-Line do mnie!- Sandra wydarła sie na cały korytarz biurowca. Pomimo tego że ma 22 lata, czasem nadal zachowuje się jak ta rozentuzjazmowana 18-latka którą poznałam 4 lata temu.

-Czego?- spytałam ze śmiechem wchodząc do jej biura.

-Ratuj!- jęknęła chowając twarz w dłoniach.

-Co się stało?- spytałam zaniepokojona.

-Ten brunet, którego ostatnio ci przedstawiłam... Calum...

-No co z nim? - spytałam przypominając sobie przystojnego azjatę.

-No bo... on... on się chyba we mnie zakochał.

-Co?- spytałam ze śmiechem. -Kolejny??

-Tak... A najgorsze jest to... no... ja...

-Wyduś to z siebie dziewczyno.

-Jacośdoniegoczuje.- powiedziała na jednym wdechu,a ja nic nie zrozumiałam.

-Dobrze... A teraz powiedz to wolno i wyraźnie.

-Ja coś do niego czuje.- powiedziała ze westchnieniem. Popatrzyłam na nią w szoku.

-Że co? Sandra łamaczka męskich serc się zakochała??-spytałam z niedowierzeniem wpadając w śmiech.

-No ej.- powiedziała oburzona.- Ja tu liczę na jakąś radę, kobiece wsparcie a ty się ze mnie śmiesz??

-Tak- nadal się śmiałam.

To że się zakochała było niemal niemożliwe i nierealne. Tyle razy się tego wypierała. Mówiła że nigdy się nie zakocha, a tu takie coś.

W końcu wkurzona rzuciła się na mnie. Ja dalej się śmiałam kiedy on próbowała jakoś mnie połaskotać po moich bokach. Dlaczego tam? Bo tylko po bokach mam łaskotki.

Szamotałyśmy się tak kilka minut i Sandra siedziała na mnie okrakiem. Obie się śmiałyśmy z tego co robimy. Usłyszałyśmy skrzypienie drzwi i obie odwróciłyśmy głowy w tamtą stronę, co musiało wyglądać komicznie.

Zobaczyłyśmy uśmiechającego się od ucha do ucha Iana i już wiedziałyśmy, że coś kombinuje. Spojrzałyśmy się na siebie i błyskawicznie wstałyśmy z podłogi...



Kik 2 | L.H ✔Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz