- Jak to bałeś się do niego podejść?! - jego partner kolejny raz uniósł głos w jego kierunku. - Kurwa Yoongi.
- Hoseok, wiem, że miałem to wszystko z nim wytłumaczyć. - szepnął blondyn. - Przepraszałem go, ale nic nie pomogło.
- A czego ty oczekiwałeś, co? Że powie: ,,Nic się nie stało, bądźmy dalej przyjaciółmi"? - prychnął Jung, może i byli razem, ale on chciał by Yoongi wreszcie doznał szczęścia z kimś odpowiednim. A Jimin był bardziej odpowiedni niż ktokolwiek.
- Ciebie też mam przepraszać? - podszedł do chłopaka zrezygnowany.
- Mnie nie musisz, ale tego chłopaka powinieneś błagać o wybaczenie. - powiedział łagodniej przytulając młodszego do siebie mocno.
- I tak zrobię, ale to nie teraz. - wtulił się w niego, uśmiechnął się lekko myśląc o tym, że jak się postara to Park mu wybaczy.
Tylko szkoda, że tak bardzo się mylił.
W tym samym czasie Jimin leżał na swoim łóżku kolejną godzinę wypłakując się w poduszkę, a jego przyjaciel siedział i próbował go pocieszać. No cóż, próbował, bo po paru nastu minutach zrezygnował myśląc, iż tak czy siak to nic nie da.
- Jimin, co ty baba? - palnął go w ramię. - Nie marz się już, pójdę po jakiś alkohol, a ty masz się do tego czasu ogarnąć. Bo inaczej masz wpierdol. - westchnął już dość zirytowany tą sytuacją. Kochał go, ale miał już serio dość.
- Ale z ciebie przyjaciel, Jungkook. - pociągnął nosem patrząc na niego zapłakanymi oczyma.
- Tak jak z ciebie kobieta. - pogłaskał go po głowie szczerząc się delikatnie do niego. - Oj no, wiesz, że nie umiem bez ciebie żyć. - przytulił go mocno do siebie głaszcząc po plecach.
- Ja bez ciebie też, ale nie idziesz po żaden alkohol tylko siedzisz tu i słuchasz mego lamentowania. - zaśmiał się przez płacz na swoje słowa.
- Kochanie, może jeszcze z nim pogadasz? Wytłu... - Park przerwał mu ruchem ręki.
- Nie mam zamiaru z nim rozmawiać. - warknął wbijając palce w plecy przyjaciela.
- Przecież go kochasz? Jak ty bez niego wytrzymasz dwa dni?
- Normalnie, zajmę się swoimi zajęciami.
- Twoimi zajęciami są jedynie spanie i wpierdalanie wszystkiego co jest pod ręką.
- Mam pracę Kook. - zaśmiał się pod nosem. - Serio o tym nie wiedziałeś?
- Jest taka możliwość. - puścił go i wstał z jego łóżka. - Idź spać, muszę wyjść jest już dwudziesta.
- Okej, papa. - pożegnał się z przyjacielem i patrzyć jak ten opuszcza jego pokój, nawet nie chciało mu się wstawać by zamknąć za nim drzwi. Westchnął tylko i zamknął oczy, po paru chwilach zasnął przytulając się do poduszki.
Jimin naprawdę chciał wybaczyć Yoongiemu tylko nie widział jak. W sumie on mu nic takiego nie zrobił TYLKO złamał serce.
------------------------------
Taki mały przypływ weny.
A i ogólnie to mam zjebanego lapka, a teraz piszę z rodziców i no.
Czekam, aż wujek przyjecie i pogadam z nim o nowym laptopie.
Czytasz --> skomentuj lub zostaw gwiazdkę^^ (możesz dać zarówno gwiazdkę jak i napisać komentarz <3)
CZYTASZ
Chat. || Yoonmin
FanfictionYoongi pewnego razu poznaje przez chat Jimin'a Zapraszam na drugą część tego czegoś, która znajduje się na moim profilu pt. „Blocked || Yoonmin"
