Piknik

82 7 3
                                        

Shuichi wyszedł ze szpitala.  Zgodnie z obietnicą poszliśmy z Himiką do parku na piknik o 12:00 ( nie maja dla mnie litości ;-;). Czekali na nas , przyniosłem z Himiką słodycze , żelki i oczywiście pante. Kaede przyniosła kanapki , a Shuichi przyniósł pizze. 

kokichi: witam

Himiki: cześć

Shuichi: czyli ty jesteś dziewczną Kokichiego

Himiki: tak

Shuichi: wyglądacie jakbyście byli dla siebie stworzeni

Himiki: wy też

W tym momencie Shuichi i Kaede zrobili się cali czerwoni

Himiki: powiedziałam coś żle

kokichi: tylko że oni nie są razem

Himiki: wydawało mi się że jesteście razem , przepraszam

Kaede: nie no nic się nie stało

Shuichi: gdzie miszkasz?

Himiki: u kokichiego

Kaede: co?

Kokichi: Himiki dom zapłoną przez tego chłopaka co ją porwał więc zaczeła ze mną mieszkać

kaede: okej

Shuichi: wytrzymujesz znim

Himiki: jakoś XD

Kokichi: ej bo się obraże

Himiki: wiesz że cięko cham ( powiedziała po czym mnie przytuliła , na co odwzajemniłem uścisk)

Kaede: jak słodko

Kokichi: a wy nie macie kogoś w kim się kochacie amu nie powiedzieliście

Shuichi: jest taka jedna..

Kaede automatycznie zblakła.

Kokichi: kto to?

Shuichi: niestety ci nie mogę powiedzieć

Wtedy po paczyłem na Himiki a Himiki na mnie i się uśmiechneliśmy.

Kokichi i Himiki: powiedz proszę( zrobiliśmy oczy szczeniaka)

Shuichi: niestety nie mogę powiedzieć

Kokichi: o nie nasza broń nie zadziałała

Himiki: niewierze

Poszliśmy do domu i poszliśmy grać w monopoly. Przez chwile Himiki chyba chciała ze złości ze mną zerwać


OumenoOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz