t w e n t y o n e

92 5 0
                                        

— Yoongi?

— Tak?

— Mogę cię pocałować Yoongi?  

Serce starszego wygrywało szaloną melodię, bo przecież nie raz wyobrażał sobie jak mogą smakować usta tego dzieciaka, do czego w życiu by się przed nim nie przyznał. 


Jimin drżącymi i wilgotnymi dłońmi ujął najdelikatniej jak potrafił kark chłopaka i zabawnie zaciskając oczy, mozolnie poruszył wargami na tych należących do Mina. 


Yoongi o mal nie stracił przytomności, niekoniecznie przez nadmiar emocji i motylki w brzuchu.

l e u k e m i a; m.yg & p.jmOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz