•imagination•

330 32 5
                                    

Wstałem. Od tych paru miesięcy w końcu się w miarę porządnie wyspałem. Podszedłem do twojego łóżka. Usiadłem na taborecie i złapałem twoją rękę. Namjinów już nie było. Zostawili kartkę z informacją, że Jin spieszył się do pracy a Joon musiał go podejdź i załatwić swoje sprawy. Nie byłem zły. Oni też mają swoje życie.

Siedziałem na tym taboreciku już jakieś pół godziny dalej trzymając twoją rękę.
- Hobi... Kocham cię, błagam obudź się.- zacząłem do niego mówić.
Ściskałem bardziej jego dłoń i przyłożyłem do swojej twarzy po czym ją pocałowałem.
Jako odpowiedź uzyskałem lekkie ściśnięcie.

Podniosłem głowę i rozszerzyłem oczy.
- Hobi?! Obudziłeś się!- natychmiast go przytuliłem. Miałem łzy szczęścia w oczach.
- Hobi, tak mi ciebie brakowało...- szlochałem mu do ucha, on za to delikatnie głaskał moje włosy.
- Ja też Y-yoongi, ja też...- na jego twarzy pojawił się lekki lecz szczery uśmiech, którego nie widziałem od dawna.

- Yooni...
- Tak?
- Ja wszystko słyszałem.
Momentalnie zrobiłem się czerwoniutki.
- Oh... Naprawdę...?
W odpowiedzi kiwnął tylko głową.
- Przepraszam, głupio mi. Myślałem że...

Nie dane mi było dokończyć ponieważ brunet złączył nasze usta w delikatny pocałunek.

- Yoongi... Ja też cię kocham.
Znów poczułem pieczenie na moich policzkach.
- Ja... Ja ciebie też.
- Yoongi... Yoongi... Yoongi. Yoongi!




Jeśli chodzi o Taekooka to jednak będzie to smut. Robiłam głosowanie na ig i większość była właśnie za tą opcją :)

wake up, please... | yoonseok Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz