Spotkało nas to czego nie chcieliśmy
Biegłam na oślep razem z Tobą
Zostawiłeś mnie w tyle
Przestałam poruszać każdą kończyną
Stanęłam w miejscu na długo
Obracałam się dookoła obserwując
Spłonęło wszystko co tylko mogło
Nie spotkamy się już nigdy
Koniec drogi przyszedł wcześniej
Dalej jest przepaść
Skoczyłam bez chwili wahania
Teraz jestem sparzona
