Otworzyłam oczy i zobaczyłam salon Michała. Byłam przykryta kocem. Wstałam i zaczęłam szukać Michałka. Na dole nigdzie go nie było, ale zobaczyłam go przez okno był na dworze i palił papierosa. Postanowiłam, że podejdę od tylu i go wystraszę. - Buu! - chłopak lekko podskoczył. - Nie strasz mnie - uśmiechnął się. - Chcesz petka - zapytał. - Nie dzięki, obiecałam mamie że nie będę palić. - Ten horror chyba nie był taki straszny skoro zasnęłaś na nim - powiedział. - Był i to w chuj, ale bardzo wygodnie się z tobą siedziało że jakoś tak usnęłam - wytłumaczyłam. - Ha ha - chłopak tylko się zaśmiał. - A która jest godzina - wyciągnął telefon i sprawdził. - 19:02 - odpowiedział. - Co już - przejęłam się. - Tak a co? - Ja chyba już muszę iść - powiedziałam. - Na pewno nie chcesz jeszcze zostać - wyrzucił papierosa. -Muszę iść pewnie mama się niepokoi. - No dobra skoro musisz już iść to cię odprowadzę - powiedział.
Ubrałam buty i Michał odprowadził mnie do przystanku. - To cześć - powiedział. - Pa - wsiadłam do autobusu i mu pomachałam.
Gdy wróciłam do domu usiadłam na łóżku i otworzyłam instagrama. Zobaczyłam że ktoś mnie oznaczył w relacji był to Michał.
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Uśmiechnęłam się kiedy to zobaczyłam.
Kilka dni później Obudziłam się kilka minut wcześniej i postanowiłam że poprzeglądam sobie instagrama. Sbm Label wstawił nowy post odrazu go zobaczyłam.
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Co Michał ma dzisiaj urodziny. Dlaczego mi nie powiedział. Muszę iść to sklepu i kupić mu jakiś prezent. Zadzwoniłam do Kasi żeby mi pomogła kupić prezent. - Hej - usłyszałam głos dziewczyny. - Siemka masz czas - powiedziałam. - Nie za bardzo jedziemy z dziewczynami nad jezioro i właśnie chciałyśmy się spytać czy chcesz z nami. - Wiesz co nie mam dziś czasu, to na razie - rozłączyłam się zanim dziewczyna zdążyła coś powiedzieć.
Pojechałam sama do centrum handlowego. Długo myślałam nad prezentem dla Michała i chyba wymyśliłam coś kreatywnego. Gdy wszystko kupiłam wróciłam do domu i zaczęłam to pakować. Wzięłam mały woreczek i napisałam na nim „To za to że ci bluzę ujebałam" wsadziłam do woreczka taką bluzę.