W autokarze
-Dlaczego jedziemy wszyscy?- zapytałem
- Nie, nie wszyscy. Powiedziałem tak, żebyśmy tylko wsiedli.
- To kto nie jedzie? - Zapytał Ewron
-... - Skkf nic nie mówił
- Kto nie jedzie? - zacząłem wypytywać Skkf'a
- Ja nie jadę... - Odpowiedział Eskacz
- Dobra, tak nie będzie, zostańcie i jedźcie. Naprawdę zaufajcie mi i pojedźcie- Po tych słowach wyszedłem i pomachałem im na pożegnanie
Wielu chciało wyjść, ale gdy zobaczyli, że nic nie zdziałają wychodząc za mną zostali. Poszedłem do domu i dostałem wiadomość od... :
-Krystian klub nocny, wiesz
który godzina 17.45- Ewron
Godzina 17.45
Gdy weszlem do klubu czekał tam na mnie Kamil... Podeszłem do stolika i kulturalnie się przywitałem, żeby nie robić patologi na cały budynek
- Cześć, nie kłóćmy się tutaj- Zacząłem
- Cześć nie będziemy się chyba w publicznym miejscu kłócić...
- Dobra mów czego chcesz
- Chciałem załagodzić między nami relacje... Przepraszam, że tak to wszystko wyszło sorry
- Ja też nie jestem aniołkiem. Sorry za moje zachowanie. Wiesz działałem pod wpływem emocji i tak jakoś wyszło
- (kelnerka) - Co będzie dla panów?
- 2 schoty - Odpowiedział Ewron
za nas
- I chcesz, żeby znowu mnie psy złapały? - podniosłem ton
- Wyluzuj, teraz ja Cię odprowadzę - Puścił mi oczko*
- Niech będzie...
Zaczęło się od dwóch schotów a skończyło na 6 kolejkach. Byliśmy narąbani jak stodoła, ale Kamil ma jakiś dar przekonywania jak by to nie brzmiało.
Przed mieszkaniem
- I co złapały nas psy? - zaczął Ewron
- No jak widać nie...
- I nie podziękujesz mi za spędzenie tej nocy w swoim łóżku?
- Dziękuję Kamil, ale ty już chyba musisz iść
- hmm... do domu mam trochę kilometrów. Nie mogę przenocować u Ciebie? - Zapytał Ewron
- U mnie?!
- No weś, Nexiak jaki ty spięty
dzisiaj jesteś
Otworzyłem mu tylko drzwi a on tylko rzucił buty i odrazu poszedł do mojej sypialni.
W sypialni
- O nie nie nie, nie będziesz tu spał-
Powiedziałem głośniej spychając go ze świeżo wypranej pościeli
- No chodź do mnie- powiedział łapiąc mnie za nadgarstek i
przyciągając do siebie
Gdy Ewron chciał mnie do siebie zaciągnąć spadliśmy na podłogę. Niestety leżałem na nim a nasze krocza się stykały. Podniosłem się lekko na łokciach
- Hmmm to już? - Zapytał Ewron
- Jesteśmy pijani obaj, ale chyba na mnie alkohol działa trochę mniej
- Zapamiętam to na następny raz
Nagle Ewron zaczął dotykać mojego krocza swoim kolanem, co nie było za komfortowe w tamtej chwili więc podniosłem się i wyrzuciłem go z mojej sypialni na kanapę w salonie
(Hah to jeszcze nie teraz, musicie trochę poczekać :) )
7.58 rano
Rano ubrałem się w dresik i poszedłem do kuchni. W salonie (salon jest połączony z kuchnią)
Zobaczyłem, że Ewron spadł więc go podniosłem i położyłem na kanapę. Chwilę później się obudził
- A co ty tam takiego smacznego robisz? - Zapytał Kamil
- Śniadanie dla nas, robię naleśniki z nutellą i borówkami
- Ooo dziękuję- wstał i zasiadł do stołu
- Proszę- podałem śniadanie do stołu i zaczęliśmy jeść*
- Smacznego- powiedzieliśmy
sobie nawzajem
- Wiesz ja już muszę iść, chyba, że chcesz żebym pomógł Ci tu
sprzątać po mnie?
- Nie nie, pa
- To cześć cześć
Po tym jak Kamil wyszedł zamknąłem drzwi i zacząłem sprzątać. Po zakończonym sprzątaniu dostałem wiadomość od Jawora. Było to zdjęcie na, którym byli wszyscy razem
na plaży. Napisał mi też, że zrzucili się na bilet dla mnie i Ewrona do nas. Minęła jakąś godzinka i napisał do mnie Kamil
- Słyszałeś? Zrzucili się na bilety dla nas - Napisał Ewron
- Tak tak, super będzie. A mam pytanie... - Odpisałem
- No wal śmiało
- Dlaczego nie pojechałeś wtedy z nimi?
- Nie chciałem tak jechać. To głosowanie było durne. A teraz mamy lot do LA. To chyba lepiej niż jechać jakimś autokarem
- Takkk, już się nie mogę doczekać...
Gdy skończyłem pisać z Kamilem poszedłem się pakować i wziąść prysznic. Po skończonych obowiązkach nie chciało mi się jeszcze spać więc obejrzałem netfliksa i nie wiem jak usnąłem
---------------------------------------------------------
Od Autorki:
I jak wam się podobał ten rozdział? Nawet spoko?
Słowa: 618
Pozdrawiam Bayy
CZYTASZ
Ewron x Nexe is real
FanfictionMam nadzieję, że poświęcisz chociaż trochę czasu na przeczytanie książki chwilami tak ciekawej jak ta. Z góry przepraszam za wszystkie błędy ortograficzne i nie tylko. Bądź wyrozumiały/a Książka pisana przed nabyciem jakichkolwiek umiejętności pisar...
