~yadaaa xd

198 13 3
                                        

Pov. Bakugou

-Ne, Kacchan...Czuj się jak u siebie okej?

Czy on se że mnie jaja robi?
Pojebało go....
Ale jestem ciekaw do czego dąży...nie powiem, ale zacząłem się ciekawić tym zielonowłosym,jak mu tam było?
-Oi!
Chłopak idący z przodu odwrócił się do tyłu,- Coś się stało?-zapytał
- Skoro już mnie porwałeś, to może się chociaż przedstaw debilu?
- To ty serio nie wiesz kim jestem?- powiedział siadając w wielkim obrotowym fotelu, ponieważ znajdowali się w jakimś biurze- A więc...!- obrócił się na fotelu zakładając nogę na nogę- Pozwól że ci się przedstawię. Jestem Izuku Midoriya, syn Hitoshiego Midoriyii, Najmłodszy, najbogatszy miliarder i biznesmen branży rozrywkowej w całym Tokio!!!-
Zatkało mnie. Zostałem uprowadzony przez najbogatszego, najniebezpieczniejszego i najseksowniejszego faceta w Tokio, i nie wiedziałem że to on?!! Przecież on mnie zabije!- Czy ty czasem nie jesteś też szefem yakuzy?- zapytałem z gulą w gardle-...widzę że ktoś odrobił lekcje na mój temat...tak, jestem również szefem yakuzy, przecież prowadze miliony pobocznych, nielegalnych inwestycji i handli, nie dorobiłbym się tego wszystkiego bez pomocy z zewnątrz- wstał z fotela, przeszedł na około biurka, oparł się o nie tyłem, przodem do mnie- A ty..jesteś Katsuki Bakugou, lat 18, skończyłeś szkołę i byłeś świętować to w moim klubie z kolegami,aha...przy okazji...Łap!- rzucił mi mój telefon- ktoś próbuje się di ciebie dodzwonić, powinieneś odebrac- popatrzył na mnie ze spokojem.

Popatrzyłem na wyświetlacz telefonu, dzwonił Kirishima. Przypomniał sobie, może mi coś pomoże, wykręciłem numer - Oi
-Bakugou!!!!??? Wszystko OK,!!!!!???? Wiesz jak się martwiłem?!?!? Stary?!!! Próbuje się dodzwonić do ciebie wiesz już ile?!?!?
- od 2 minut...
- No Właśnie!!!!!!
W tym momencie podszedł do mnie Izuku, złapał mnie za biodra na co się spiołem, ale próbowałem nie dać tego po sobie poznać-
-Gównowłosy gdzie teraz jesteś?
Zielonowłosy zaczął jeździć rękoma pod moją koszulką , przez co nie mogłem się normalnie wysłowić
- Ja? Jestem w domu, ale skapnąłem się że wychodziłem wczoraj z klubu tylko z Kaminarim i ciebie nie było, więc postanowiłem zadzwonić, no właśnie gdzie jestes?
-j..a, j.est...em..
- bakubro wszystko okej?
- je..est...e~mm....nie...prze..przest..a~ń
-...HA HA bardzo zabawne bakugou, ale mógłbyś się bardziej postarać
W tym momencie zielonowłosy zagryzł lekko moje ucho, i złapał za moje już lekko podniesione przyrodzenie, a drugą ręką zabrał telefon -
- Ohayo Kirishima~saaan
- Przepraszam, ale kto mówi? Możesz dać telefon bakugou?
-Oj, przykro mi, ale kacchan nie jest teraz zdolny do rozmowy...~Ne kacchan?
- ..ni..ee..słuchaj..~ go.. pieprz...rzy...od rzeczy..
- Sam słyszałeś, twój kolega ma się w świetnej formie, więc się nie martw o niego dobrze~?
-......Bakugo...trzymaj się. Narazie.

*połączenie zostało zakończone

Pov. Izuku
Położyłem telefon na biurku by nie przeszkadzał mi w zabawie z blondynem.
Po chwili zacząłem całować i podgryzać jego kark dalej mając rękę pod koszulką która co raz bardziej mi przeszkadzała, oraz zaczynając stymulować prącie młodszego.
-T..ty je..bany brokule... Prze..stań~ się z.. zemną b.. bawić~
-Kacchan~ nie podoba ci się~? Z tego co słyszę, to pobodoba ci się i to nawet baaaardzo~  


Ohayo!!!!!! Wracam do was z nowymi rozdziałami!!!!! Muszę bardzo podziękować Demonica_Iksde
Za pomoc przy tej książce<3
Bez ciebie byłoby ciężko;)

A was proszę o komentarze!!!!! Piszcie co uważacie!!!!! I napiszcie czy wolicie dekubaku czy bakudeku!😝😘
       

DekuBaku- Zabójcza NocOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz