74 days part 2

10.5K 652 46
                                        

Stoje przed chłopakiem, a ten owija swoje ręce wokół mojego ciała przytulając mnie do siebie. Po moich policzkach płyną łzy. Z dwóch powodów. Po pierwsze, właśnie za mną stoi mój najlepszy przyjaciel, o którym myślałam że nigdy sie nie spotkamy. Po drugie, właśnie jestem na koncercie swoich idoli, a ci śpiewają Right Now, piosenke która mnie zawsze prowadzi do płaczu. Zaplatam swoje palce w palce Luke'a i uśmiecham sie pod nosem. On naprawde jest uroczy.
-Right now I wish you were here with me...-podśpiewuje sobie pod nosem powodując jeszcze większy płacz
-Nie płacz księżniczko.-Lukey odwraca mnie w swoją strone i ociera płynące po policzkach łzy
-Dziękuje Luke.-przytulam się do niego ponownie
-To było nasze marzenie kochanie. Dziś spełnie kilka swoich obietnic i twoich marzeń. Ale to potem.
-Nie lubie niespodzianek Luke.-mrucze
-Wiem, ale te ci sie spodobają. Mam nadzieje.-chłopak posyła mi uśmiech, a ja ponownie odwracam sie w strone sceny i zaczynam śpiewać Diane

-Chodź Del.-Luke ciągnie mnie za ręke do nie tego wyjścia co trzeba
-Nie tędy. Ja chce tu zostać Luke.-ocieram łzy
-No chodź. Ale zamknij oczy.-nakazuje z poważną miną po czym wybucha śmiechem
-Po co?-jęcze
-Ufasz mi?-chłopak zatrzymuje sie i patrzy mi prosto w oczy
-Ufam.
-Więc zamknij oczy.-posłusznie robie to co chce chłopak i idziemy dalej
Po chwili wpadam na plecy chłopaka, gdy nagle sie zatrzymuje. Słysze szmer który po chwili cichnie.
-Luke?-szepcze
-Możesz otworzyć oczy Delilah.
Powoli otwieram swoje oczy i doznaje szoku. 4 chłopaków stoi naprzeciwko mnie. Harry, Niall, Louis i Liam. O Mój Boże. Spoglądam na Luke'a który przygląda mi sie z wielkim uśmiechem. Zakrywam usta dłonią, gdy po moich policzkach kolejny raz tego dnia spływają łzy. Chłopcy stoją z uśmiechami, a Harry po chwili wygiąga do mnie ręce. Robie kilka kroków i znajduje sie w ramionach mojego idola.
-Cześć.-mówi
-Nie wierze.

-Luke dziękuje ci tak bardzo!-rzuciłam sie na chłopaka oplatając jego szyje rękami i składając na jego policzku całusa
Gdy odsuwam sie Luke całuje mnie szybko w mój policzek. To urocze.
-Mam z nimi zdjęcie i z nimi rozmawiałam! Lu jesteś wielki!-chłopak śmieje sie
-To nie koniec.
-O czym ty mówisz?
-Nie gadaj tylko chodź.
Po 10 minutach docieramy do jednego z parków. Jest już późno, ale teraz to nie ważne, bo jestem tu z Lu.
-Usiądź tam.-chłopak wskazuje na jedną z dwóch huśtawek, a sam idzie w strone jednego z drzew
Siadam posłusznie, a Luke wyciąga coś zza niego. Idzie w moją stronę i po chwili moge zobaczyć w jego ręku gitare. O Mój Boże, nie. Otwieram szeroko oczy gdy chłopak siada na huśtawce obok.
-Teraz spełnie jedną z obietnic.-mówi i zaczyna grać pierwsze akordy
-I need your love to light up this house-na mojej twarzy pojawia sie szeroki uśmiech gdy słysze słowa Never Be, piosenki którą mi wcześniej wysłał
Ma taki cudowny głos.
-I wanna know what you're all about
I wanna feel you feel you tonight
I wanna tell you that it's alright
I need your love to guide me back home
When I'm with you I'm never alone
I need to feel you feel you tonight
I need to tell you that it's alright

We'll never be as young as we are now
It's time to leave this old black and white town
Let's seize the day let's run away
Don't let the colours fade the grey
We'll never be as young ad we are now
As young as we are now

I ser myself here in your eyes
Stay awake till the sunrise
I wanna hold you hold you all night
I wanna tell you that you're all mine

I feel our hands intertwine
Hear our hearts beating in time
I need to hold you hold you all night
I need to tell you that you're all mine

We'll never be as young as we are now
It's time to leave this old black and white town
Let's seize the day let's run away
Don't let the colours fade the grey
We'll never be as young as we are now
As young as we are now

We won't wait, for tomorrow
It't too late
We don't follow
We won't wait, for tomorrow
It's too late
We don't follow

We'll never be as young as we are now
It's time to leave this old black and white town
Let's seize the day let's run away
Don't let the colours fade the grey
We'll never be as young as we are now
As young as we are now

As young as we are now

Łzy poleciały kolejny raz tego dnia. On ma taki cudowny głos. On jests cudowny.
-To piękne Luke.-obdarzam chłopaka najszczerszym uśmiechem
-Obiecałem.-wzrusza ramionami
-Jeśli chcesz Delilah, moge zostać. Wynająłem pokój w hotelu.
-Naprawde?
-Tak skarbie.-pociera dłonią mój policzek, a ja sie rumienie
To słodkie.

Luke odprowadza mnie pod dom i całuje w policzek, a ja mocno go przytulam. Nie chce żeby sobie szedł.
-Przyjde jutro.-mówi i lekko sie odsuwa
-Do jutra Luke.

Twitter friends l.h.Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz