w wieku 21 lat dziewczyna postanawia zamieszkac z przyjaciółką, dziewczyny zdecydowały sie polecieć na wakacje, lecz tam Aleksandra spotyka Bartka, czy to love story? zobaczymy
Myślicie pewnie, czemu chce zerwać z Bartkiem jak on tylko mi nie odpisuje, to nie dlatego że mi nie odpisał, Bartek ma bardzo dużo na głowie, nagrywa nuty do 3 króli, występuje na odcinkach genzie i tez chce na nowo zacząć nagrywać na swoim kanale, więc ja będę tylko przeszkodą, Bartek jest bardzo utalentowany i powinien iść przed siebie ale beze mnie. Długo myślałam nad tą decyzją ale jestem już zdecydowana.
Później pojechałam do genziakow i Julita zrobiła mi ciepły rosół. Dziękuję - powiedziałam i ją przytuliłam. Nie ma za co a teraz jedz bo podobno nie jadłaś nic a jest 14 godzina - odpowiedziała i przesunęła mi rosół. Jak tam się trzymasz? - zapytała Hania. No jakoś leci ale Kubicki mi nie odpisuje i nie odbiera telefonów - powiedziałam mieszając rosół. Nie przejmuj się, Bartek napewno za tobą tęskni i od razu po powrocie zabierze cię na jakiś wieczór razem - odparła Hania siadając przy stole obok mnie. No tak tylko mi nie zależy na hajsie, chce spędzać jak najwięcej czasu z Bartkiem ale to nie jest na ten moment możliwe bo nawet jebanego telefonu nie umie odebrać - zdenerwowałam się i to mi popsuło cały dzień. Ola spokojnie, pamiętasz jak Bartek był podekscytowany gdy przedstawiał cię genziaką? Mi naprawdę na tobie zależy - powiedziała Hania. Po zjedzeniu rosołu i pogadaniu z Hanią postanowiłam że pójdę z Wiką na zakupy, to mi napewno poprawi dzień. Dziękuję że poszłaś ze mną - powiedziałam. Nie ma sprawy, jak będzie się coś działo to dzwoń - odpowiedziała Wika przytulając mnie.
Ostatnidzieńwyjazdu
To już jutro - powiedziałam do siebie. Już jutro powiem Bartkowi to co myśle, nie wiem co będzie dalej, czy zostaniemy „przyjaciółmi" czy wrócę do starego mieszkania. Długo w głowie układałam sobie wszystko to co chce powiedzieć Kubickiemu, nikt jeszcze nie wie co chcę zrobić więc nikt mi też nie doradzi. Poszłam wcześnie spać bo nie chciałam już zamęczać sobie głowy.
10:37
Hej mycha - powiedział głos. Zachciało mi się płakać bo wiedziałam że to Bartek. Nic mu nie odpowiedziałam i udawałam że dalej śpię. Z tego co słyszałam Bartek poszedł zrobić nam śniadanie a potem się wypakowywał. W końcu wstałam i bez słowa poszłam do łazienki, Otarłam łzy i wróciłam do Bartka. Musimy pogadać - powiedziałam stanowczo. Co się stało? - zapytał trochę zestresowany. Nie odpisywałeś mi, nawet nie odbierałeś głupich telefonów - powiedziałam na jednym oddechu. Przepraszam ale byłem po prostu zajęty, tu trzeba nagrać reklamę, tutaj piosenke, tu odpisać genziaką, po prostu mam za dużo na głowie - powiedział kładąc mi dłoń na udzie którą szybko zabrałam. No więc dlatego chce żebyś się rozwijał a ja jestem tylko przeszkodą, więc postanowiłam że chce się rozstać. Uwierz mi tak będzie lepiej dla nas obu, ty rozwiniesz swoją karierę a ja będę po prostu ci kibicowała - popatrzałam na Kubickiego a w jego oczach pojawiły się łzy. Ola Przemyśl to proszę - powiedział. Przemyślałam już dawno - odpowiedziałam i wyszłam z pokoju. Po kilku minutach poszłam spakować swoje rzeczy. Ola jesteś pewna? Proszę daj nam jeszcze szansę przecież wiesz jak mi zależy - powiedział Bartek kucając przy mnie. Bartek naprawdę to już moja ostateczna decyzja, jeszcze mi za to podziękujesz, dalej cię kocham ale widać nie jesteśmy sobie przeznaczeni - odpowiedziałam i wyszłam z pokoju zabierając walizkę. I tak oto moja przygoda z Kubickim się skończyła, nie wiem może będę tego żałowała ale wiem że tak będzie lepiej, nie chce się narzucać Bartkowi więc będzie przynajmniej teraz miał spokój.
Po jakimś czasie pojechałam do genziaków się z nimi pożegnać bo nie wiadomo czy jeszcze się z nimi zobaczę. Jak to pożegnać!? - wykrzyczał z innego pokoju Patryk. No tak, podjęłam decyzję że rozstanę się z Bartkiem, a w ogóle to niech on wam powie o tym coś więcej - odpowiedziałam. Ola przecież on cię kocha - powiedziała Julita. Wiem, ja też go bardzo ale ja jestem tylko przeszkodą w rozwijaniu jego kariery - powiedziałam wszystkim ze łzami w oczach. Każdy po tych słowach mnie przytulił. Jestem pewna że dasz sobie rade a jakby coś to dzwoń, zawsze możesz wpaść do nas i powiadomimy cię kiedy nie będzie Bartka jak nie będziesz chciała się z nim widzieć - powiedziała Hania pocieszającym głosem. Okej dziękuje wam wszystkim za to co dla mnie zrobiliście i jestem ogromnie wdzięczna, ja już będę leciała. Kocham was papa - powiedziałam wychodząc z pokoju. Już miałam wychodzić z domu gdy nagle na przeciwko mnie przeszedł Kubicki. No gorzej już być nie mogło. Co ty tu robisz? - zapytał. Byłam się pożegnać z genziakami - powiedziałam cicho. A, Ola mam pytanie - powiedział brunet. Słucham - tak naprawdę bardzo nie chciałam słuchać i chciałam już nigdy go nie zobaczyć. Czy moglibyśmy się kiedyś spotkać i przegadać to wszystko? Naprawdę bardzo nie chcę cię stracić a wiem że jakoś da się naprawić ten związek - powiedział. Nie wiem Bartek. Jestem jeszcze roztrzęsiona, pomyślę nad tym - odpowiedziałam i wyszłam z domu. Zadzwoniłam do Gosi i zapytałam czy mogę dzisiaj przenocować u niej i Patryka, zgodziła się więc od razu tam pojechałam. Na miejscu opowiedziałam wszystko Gosi która potem przez pół dnia dawała mi rady i mnie pocieszała. Byłam naprawdę wdzięczna że ją mam i że mi pomaga. Już myślałam że nic nie pogorszy mi tego wieczoru i ewidentnie się myliłam, przeglądałam sobie instagrama i wyświetliła mi się stara storka Bartka..
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Miałam ochotę się rzucić pod auto bo wiedziałam że Bartek za mną tęskni a ja żałowałam tej decyzji.