A kiedy ją otworzyłam, zatkało mnie..
W środku znajdowała się biała bluzka z cytatem "Good girl are bad girl", czerwona koszula w kratę z wielkim napisem na plecach "IDIOT" oraz dwie płyty 5SOS (Sounds good feels good i 5 second of summer). Nie ukrywałam szczęścia. Zawsze chciałam mieć chociaż jedną koszulkę lub płytę sosów, ale mój tata mówił że to jest bezużyteczne. Pierwsze co robie to biorę telefon i pisze do Luke'a.
Ja: Omg!
Ja: Dziękuję! *--*
Ja: A tak w ogóle skąd ty to wytrzasnąłeś? ♥♥
Toster: Tajemnica 8))
Ja: Ughh, znów ta minka .-.
Toster: Ja ją lubię 8)
Ja: A ja nie -.-
Ja: Ehh już nieważne.
Odłożyłam telefon na blat i postanowiłam zrobić sobie kakao. Wsypałam je do kubka a następnie zalałam ciepłym, przed chwilą podgrzanym mlekiem.
Nagle usłyszałam trzask drzwi. Wychyliłam lekko głowę zza ściany i zobaczyłam, że to tata.
-Cześć córcia - powiedział radośnie, a ja już wiedziałam, że coś się stało.
- No hej. Co się stało? - pytam zaciekawiona
- Jak już wiesz nasza kawiarnia ostatnio ma mało klientów... - zaczął - dzisiaj mieliśmy ich bardzo dużo, ale nie o to chodzi. Ten twój zespół, ten no... - tata nie umiał się wysłowić
- Emm... One Direction - odpowiedziałam spontanicznie
- Tak! Znaczy co? Nie, ten... Coś tam 'summer' - patrzyłam na niego jak na jakiegoś kosmitę, bo w ogóle nie wiedziałam o co mu chodzi.
- 5 second of summer? - zapytałam
- Właśnie! To oni chcą wystąpić u nas w kawiarni. Podobno mają koncert w Sydney i dzień po chcą wystąpić u nas. Wspaniale prawda? - Tata stał uśmiechnięty i patrzył na mnie, a ja nie dowierzałam w jego słowa.
- To wspaniale! - krzyknęłam. - tylko zapomniałyśmy ci powiedzieć, że ja o Lydia wybieramy się na ich koncert. - powiedziałam
-Okej. Nie ma problemu. - odpowiedział tata i poszedł do salonu.
Ja zaś skierowałam się do kuchni. Wzięłam swoje kakao oraz telefon i poszłam do pokoju. Po wejściu do pokoju włączyłam SMS'y i postanowiłam napisać do Luke'a.
Ja: Nie uwierzysz!
Ja: Po prostu nie uwierzysz!
Czy chcesz zmienić nazwę kontaktu na 'Mały idiota'?
Tak
Mały idiota: Co się stało?
Ja: 5 second of summer dzień po koncercie zagrają w kawiarni mojego taty!
Ja: 5 second of summer, w kawiarni mojego taty!
Ja: To jakiś pieprzony goal <3
Ja: Luke odpisz mi
Mały idiota: Omg... Ej czekaj..
Mały idiota: Że co kurwa?
Mały idiota: W kawiarni twojego taty?!
Ja: Tak, a coś się stało?
Mały idiota: Nie. Fajnie, że się cieszysz
_________________________________
Po długiej przerwie wreszcie wstawiłam rozdział c: Kto się cieszy?
Czytasz? Zostaw ślad w postaci komentarza lub gwiazdki ☀
CZYTASZ
SMS // l.h
FanfictionNieznany: Mamooo... Kupisz mi żelki? Ja: Tak synku kupię ci żelki :) Nieznany: Kocham cię <3 Ja: Ale wiesz, że nie jestem twoją mamą? Nieznany: Jestem adoptowany?! I mówisz mi to przez SMS'y? Nieznany: Upss.. Jednak pomyłka, Przepraszam. Może...
