Smutek

54 8 3
                                        

Rzecz to nieposkromiona,
Chwyta cię w ramiona.
Zalewasz się łzami,
Które mogły być zastąpione uśmiechem.

Krzyczysz, że nie chcesz.
Ale żałość wypełnia twe serce.
Szamotasz się zawzięcie,
Zegar tyka, rośnie napięcie.

Zamykasz oczy.
Kolejna łza twą koszulę moczy.
Niepotrzebnie.
Uśmiechnij się.

Przyszedł moment,
Smutek pokonałeś.
Serdeczny uśmiech przez łzy się przedostał.
I na zawsze już tam pozostał.

WierszowaneOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz