IV

228 19 5
                                        

- Hej Majuś- już zdążyłam zapomnieć, jaki on ma cudowny głos.

- Hej- powiedziałam z wielkim uśmiechem na ustach,którego niestety nie mógł zobaczyć.

- Jak się ma moja cudowna dziewczyna?- zapytał i byłam pewna, że się uśmiechał

- Twoja cudowna dziewczyna ma się dobrze- w tym momencie przypomniało mi się zdanie, które powiedziałam do Florka podczas naszej rozmowy.
"Jak wiesz moi rodzice nie żyją, a po tym jak odszedłeś zostałam sama."
Była to prawda. Jasiek czyli mój chłopak, jest w innej organizacji. Pewnego dnia wysłano mnie tam i tak się poznaliśmy. Jednak przez ciągłe misje, nie mieliśmy jak się spotykać.

- Słuchaj, gadałem z wielkim i powiedział mi, że nie ma cię w bazie- wiedziałam, że gruby dyrcio jest w to wplątany- ale spokojnie nie powiem mu gdzie jesteś - zaśmiał się.

- Jestem w domu u Florka. Wiesz mojego starego przyjaciela- powiedziałam

- Jestem niedaleko, powiedz mu, że niedługo przyjdę. Do zobaczenia skarbie, kocham cię- usłyszałam cichy cmok, na co się zaśmiałam

- Do zobaczenia, też cię kocham- po wypowiedzeniu tych słów rozłączyłam się.

Szybkim krokiem udałam się do salonu.

- Florian niedługo przyjdzie tu mój chłopak- powiedziałam, a cała trójka wstała z kanapy

- Twój kto?- zapytali chórem

- No chłopak- odpowiedziałam

- Okej, znam go chociaż?- zapytał Flo

- Chyba tak, powiedział, że wie gdzie mieszkasz- uśmiechnęłam się- to Dąbrowski z innej or... Z innego miasta- szybko się poprawiłam i ruszyłam w stronę chłopaków, którzy dalej stali przed kanapą. Wykorzystałam moment i wślizgnęłam się za nimi po czym rozwaliłam się na całej sofie, tak żeby nie mieli miejsca. Niestety Dezy mnie nie zauważył i usiadł na mnie.

- O mój boże- wstał szybko i uciekł od kanapy, a ja zaczęłam się z niego śmiać.

- Co robimy?- zapytałam przeciągając się.

- możemy obejrzeć jakiś film- Florian podszedł do laptopa i podłączył go do telewizora- co proponujecie?

- Jakiś horror!- krzyknął Dezy

- Jestem za!- również krzyknęłam- Mati idź zrobić popcorn.

- a co ja służący?- zaśmiał się na co posłałam mu zabójczy wzrok- już idę!- gdy to powiedział uśmiechnęłam się i zrobiłam unik przed ponownie siadającym Dezym.

- Chcesz mnie zabić czy jak?- oboje się z tego zaśmiałyśmy.

- Dobra mam!- krzyknął Florian i podbiegł do włącznika światła i je zgasił. Gdy to zrobił skoczył na kanapę obok Dezego.

- Mateusz pośpiesz się!- krzyknęłam, a chłopak po chwili siedział obok mnie z wielką miską popcornu.

Film zaczął się bardzo nudno, lecz po jakimś czasie zaczął się rozkręcać. Gdy film się skończył postanowiliśmy zagrać w jakaś grę Florka. Postawiliśmy na Just Dance. Najpierw tańczyliśmy całą czwórka do piosenki One Direction. Było przy tym dużo wygłupów, dlatego nie mam pojęcia kto w końcu wygrał. Następnie tańczyli Mateusz z Florkiem. Muszę przyznać uśmiałam się. Po ich wygibasach przyszedł czas na mnie i Dezego. Gdy nasza piosenka się skończyla, po domu rozszedł się dźwięk dzwonka do drzwi.

- Pójdę otworzyć- powiedział Flo i podniósł się z kanapy. Po chwili wrócił. Wrócił, ale nie sam.

- Cześć kochanie...

Extremely || vNarfOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz