eleven

277 32 0
                                    

po wyjściu starszego ten dokładnie przemyślał sobie jego słowa. po dokładnej analizie postanowił, że nie ma co czekać i chce zmienić swoje życie od zaraz.

dzisiaj zaczął od ubrania się w mniej wyzywające ciuchy jak to miał w zwyczaju. po korytarzu starał się chodzić jak szara myszka.

jednak nie przyniosło to do końca oczekiwanych efektów kiedy to na jednej z przerw został pociągnięty do toalety przez wysokiego chłopaka.

przyszpilił go do ściany i zaczął całować. ten próbował się wyrwać jednak tamten był dużo silniejszy.

- l-lucas... p-przestań - powiedział kręcąc głową, aby uniknąć pocałunków.

- co? - odsunął się zdziwiony - nie mów, że  nie chcesz - prychnął i znowu przybliżył się do niższego.

- mam chłopaka! - krzyknął.

- dlaczego miałbym ci uwierzyć - zmarszczył brwi - skończ gadać jeden szybki numerek i sobie pójdę - powiedział wpychając tena do jednej z kabin.

gdy już miał zamknąć drzwi ktoś otworzył je z impetem i wyciągnął lucasa kabiny mocno ciągnąc go za rękę.

- głuchy jesteś?! powiedział, że nie chce! - krzyknął zasłaniając młodszego swoim ciałem.

- taeyong? - szepnął.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ajaja pozdrawiam wszystkich co byli wczoraj na Ateez! Koncert był mega, a chłopcy przecudowni 💕

amateur theater | taetenOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz