Bellamy: Wymyśliłem wiersz!
Clarke: Znowu?
Bellamy: Nie chcesz go posłuchać?
Bellamy: *Robi smutną buźke*
Clarke: Ależ oczywiście, że chcę!
Bellamy: *klepie się po piersi*
Bellamy: Na górze róże,
na dole wierz,
ja Ciebie kocham,
a ty mnie też.
Octavia: *Uderza ręką Lincolna*.
Octavia: Ty mógłbyś też napisać dla mnie wiersz!
Lincoln: Ta bo książka z czterdziestoma twoimi rysunkami, i rysunkami ziemi etc. Ci nie wystarcza
Octavia: ...
Lincoln: Mogę napisać, ale musisz zasłużyć.
Octavia: ...
Lincoln: Pójdź po chrząszcze, bo musze zrobić leki. Wtedy napiszę Ci wiersz.
Octavia: Wiesz co? Straciłam ochotę na wiersz. A te robaki wsadź se w dupe, PA.
