AphroditeARaven

Hej,
          	(๑•ᴗ•๑)
          	dawno ode mnie nie było nic słychać, prawda?
          	
          	To przez tę nową pracę. Życie na pełnym etacie, a w dodatku powrót do dawnego zawodu po ładnych paru latach przerwy trochę mnie przerósł, zarówno w kategorii zaangażowania czasowego, jak i w zarządzaniu swoją energią życiową i mentalną.
          	
          	Innymi słowy: wracam do domu po robocie i padam na twarz, a weekendy… to sama nie wiem nawet, kiedy mi umykają. (^.^')
          	
          	Ale pocieszam się, że początki zawsze takie są i po wdrożeniu się w rutynę będzie o wiele łatwiej.
          	
          	Oczywiście niesamowicie brakuje mi tworzenia. Przede wszystkim pisania – najlepszego ujścia dla pokładów kreatywności, ale też relaksu, jaki przynosiło skrobanie kredkami lub mazianie farbami po papierze.
          	
          	Na szczęście wraz z coraz dłuższymi dniami widać też promyk nadziei na luźniejszy grafik, a wraz z nim na to, że te wszystkie historie – teraz niecierpliwie przebierające nogami w tyle mojej głowy – zdołają za niedługo zbiec po palcach do czekających na nie plików.
          	
          	A Wam jakie wiosenne nadzieje towarzyszą?
          	(*ᴗ͈ˬᴗ͈)ꕤ*.゚

AphroditeARaven

Hej,
          (๑•ᴗ•๑)
          dawno ode mnie nie było nic słychać, prawda?
          
          To przez tę nową pracę. Życie na pełnym etacie, a w dodatku powrót do dawnego zawodu po ładnych paru latach przerwy trochę mnie przerósł, zarówno w kategorii zaangażowania czasowego, jak i w zarządzaniu swoją energią życiową i mentalną.
          
          Innymi słowy: wracam do domu po robocie i padam na twarz, a weekendy… to sama nie wiem nawet, kiedy mi umykają. (^.^')
          
          Ale pocieszam się, że początki zawsze takie są i po wdrożeniu się w rutynę będzie o wiele łatwiej.
          
          Oczywiście niesamowicie brakuje mi tworzenia. Przede wszystkim pisania – najlepszego ujścia dla pokładów kreatywności, ale też relaksu, jaki przynosiło skrobanie kredkami lub mazianie farbami po papierze.
          
          Na szczęście wraz z coraz dłuższymi dniami widać też promyk nadziei na luźniejszy grafik, a wraz z nim na to, że te wszystkie historie – teraz niecierpliwie przebierające nogami w tyle mojej głowy – zdołają za niedługo zbiec po palcach do czekających na nie plików.
          
          A Wam jakie wiosenne nadzieje towarzyszą?
          (*ᴗ͈ˬᴗ͈)ꕤ*.゚

___anee___

Hej! Zapraszam Cię na wattpadowy serwer Discord!
          
          Jeśli korzystasz z Wattpada to na pewno jest miejsce dla ciebie, ale jeśli nie korzystasz, ale na przykład piszesz książki, fotografujesz, czytasz, rysujesz czy nawet wykonujesz hand-made, to w takim razie też wpadaj!
          
          https://discord.gg/ecX7HxfMBv

AphroditeARaven

@___anee___  Hej, wybacz późną odpowiedź, lecz byłam zawalona robotą w zeszłym miesiącu i kompletnie nie miałam czasu tu zaglądać.
            
            Na razie nie mam konta na Discordzie, ale jeśli założę, to z pewnością skorzystam z zaproszenia i zajrzę. ^^
Responder

AphroditeARaven

Kochani,
          
          przepraszam za tę ciszę radiową (a właściwie wypadałoby już teraz przemianować ją na "sieciową", nie sądzicie…?).
          
          Miałam sporą awarię w domu, wymagającą natychmiastowej reakcji i kucia ścian, więc ani czasu, ani warunków na bezpieczne rozłożenie lapka… ani tym bardziej na pisanie czegokolwiek.
          Więc tak… tym razem nowy rok w prezencie zamiast standardowego "nowa ja" i listy postanowień przyniósł mi akcję w stylu "mój nowy dom". x,D
          
          Na szczęście równolegle nie zawiodła automatyczna publikacja Wattpada, a dzięki niej dojechało do Was wszystkie pięć rozdziałów HoH na czas. Wprawdzie pewnie nadal nie wysłał Wam powiadomień, ale części są opublikowane i można je czytać. Kto zapomniał albo nie wiedział – dziś ma czas do nadrobienia sobie ich na spokojnie.
          
          I tak oto ✨ Maraton Świąteczny 2025 ✨ dobiegł końca! 
          Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście… ^^
          
          …a co dalej?
          
          Dziś postaram się odpisać na wszystkie Wasze wiadomości na Wattpadzie i na moim FB.
          
          Później pochylę się nad podsumowaniem zeszłego roku, którego nie zdążyłam dokończyć, zanim w ruch poszedł młot i wiertarka.
          
          A później…
          …rozejrzę się i dam Wam znać, co z kolejnymi publikacjami.
          
          Miłego dnia! 
          (๑•ᴗ•๑)
          
          https://www.wattpad.com/story/406064752

AphroditeARaven

Wszystkiego najlepszego w nadchodzącym nowym roku, Kochani!
          (˶ᵔ ᵕ ᵔ˶)
          Niech będzie lepszy i łagodniejszy dla Was od poprzedniego w każdym życiowym aspekcie. Spełniajcie w nim swoje marzenia z łatwością, cieszcie każdą chwilą w pełni oraz znajdujcie w tym energię do dalszego działania – tego Wam życzę z głębi serca.
          
          Niech się Wam darzy…!
          (⊃。•́‿•̀。)⊃✿ :。・:*:・゚’★。・:*:・゚’☆,・·.
          
          
          A podlinkowany macie, naturalnie, tomik z obiecanym maratonowym wierszem. Tak w sam raz na pożegnanie ze starym i powitanie z nowym…
          (◕‿-)
          
          https://www.wattpad.com/story/138173186

AphroditeARaven

Zapraszam na drugą maratonową nowość…! ^.^
          
          I tym razem to naprawdę coś innego, bo jednak damsko-męskie romanse są u mnie sporą… no, sporszą… rzadkością. xD
          
          To jeden z tych starszych tekstów, które reanimowałam z czeluści epok przedwattpadowych, więc proszę, miejcie dla niego odrobinę więcej wyrozumiałości… ;)
          
          ✨
          
          PS. Wczoraj pojawił się drugi rozdział "Zawsze czystych" – jeśli przegapiliście go, to zapraszam do nadrobienia lektury! ^.^
          
          Miłego wieczorku!
          
          https://www.wattpad.com/story/405792772

AphroditeARaven

@czekontaminacja Niestety ten portal tak ma… ale co poradzić?
            Miłego wieczoru! ^^
Responder

czekontaminacja

@AphroditeARaven  dobrze że dałaś znać o "zawsze czystych", watt menda nie dal mi powiadomienia
Responder

AphroditeARaven

Chętnym do udziału w tegorocznym Maratonie Świątecznym przypominam, że na napisanie listu do Mikołaja (i wyręczenie tkwiącego gdzieś na mroźnej Syberii Bombonka w jego doręczeniu) zostało tylko kilka godzin.
          
          [ !!! Czas na decyzję i głosowanie kończy się dziś o 22:00 !!! ]
          
          Inaczej… – przy tej, jakże powalającej zerowej frekwencji ( •́ﻩ•̀ ) – będę musiała zamienić się w Grincha i ogłosić, że "w tym roku świąt (MŚ) nie będzie!"…
          
          (¬‿¬) Czego chyba nie chcecie… 
          (a może chcecie…? σ( ̄、 ̄〃) ) 
          …ale mówię od razu: mnie w jadowicie zielonym niespecjalnie jest do twarzy…
          ( ◠‿◠ ')
          
          https://www.wattpad.com/story/190617186