AphroditeARaven
Cześć,
być może zauważyliście, że na dniach pojawiła się kolejna część "Sekty". Nie ogłaszałam jej specjalnie głośno, bo szczerze mówiąc, zastanawiam się nad sensem i zakresem dalszego użytkowania tej platformy w świetle ogłoszonych ostatnio zmian.
W moje historie wkładam wiele serca i pracy. Te opowieści dojrzewają powoli oraz przeważnie mają drugie, a nawet czasem trzecie dno. Nie mówię, że nie tworzę też lekkich, rozrywkowych historyjek, lecz nawet wśród nich większość ma zaszyte dodatkowe przesłanie.
Poza tym od zawsze moim celem było budowanie trwałych relacji z czytelnikami, którzy podobnego poziomu głębi szukają w literaturze.
Niestety progres zmian oraz coraz silniejsza automatyzacja moderacji budzą we mnie wątpliwość co do możliwości długofalowej realizacji obu tych założeń. Chociaż moje teksty są stuprocentowo zgodne z regulaminem, to aktualne systemy AI wymagają specyficznego (często wręcz infantylnego) konstruowania treści czy dodawania sztucznych zapewnień o zgodności z zasadami, aby uniknąć automatycznego oflagowania. Nie zamierzam niszczyć swojego stylu i klimatu opowieści dla uzyskania akceptacji botów.
Biorąc zaś pod uwagę jakość (a raczej – brak) polskojęzycznego wsparcia technicznego portalu, nie mam złudzeń, że w przypadku błędu algorytmu nie ma co liczyć na skorygowanie tego przez osobę znającą nasz język i dzięki temu rozumiejącą dobrze kontekst. A jak wiecie, odzyskanie skasowanych tutaj tekstów czy konta jest praktycznie niemożliwe. I to nawet gdyby finalnie okazało się niesłuszne…
Z drugiej strony nie widzę żadnych prostych rozwiązań tej sytuacji, a nie chcę stracić z Wami kontaktu oraz wszystkiego, co tutaj razem zbudowaliśmy. Dlatego zastanawiam się nad najlepszą opcją.
...
↓
AphroditeARaven
Na razie nasuwa się mi tylko taka myśl, by pozostawić tutaj te niefabularne teksty, jak na przykład PC, poezje, ich analizy… i inne różności. Być może zostawić też wyselekcjonowane fragmenty (poprzez wycięcie całych lub części scen), co do których mam pewność, że nie zostaną błędnie zaklasyfikowane przez bota…? Natomiast pełne wersje opowieści przenieść w bezpieczniejsze miejsce. Jakie…? Jeszcze nie wiem.
Zanim podejmę ostateczne decyzje, chciałabym usłyszeć Wasze opinie: Co polecacie albo gdzie gotowi jesteście udać się, aby poznać dalsze losy moich bohaterów?
Dziękuję, że jesteście tu dla tych opowieści!
( ^.^ )
PS. Niektóre z najbardziej narażonych na niesprawiedliwą ocenę tekstów już cofnęłam do szkiców. To tak, jakbyście się zastanawiali się, gdzie Wam zniknęła choćby taka "Połówka" czy inna "Lachimolala"…
•
Reply