asclaw

Wracam do pisania "Serce na haku" ✨ więc na dniach spróbuję ogarnąć rozdział 16, w którym nadal coś mi nie gra. 
          	
          	Do wróżek napisałam już 3 rozdziały ❤️ więc może jutro wieczorem wpadnie nowy. 
          	
          	Ostrzegam przed błędami i innymi niedoskonałościami  bo skaczę między projektami jak królik  Ale nie potrafię inaczej  
          	
          	Lubię pisać  ale niekoniecznie wychodzi mi to profesjonalnie . Pozostaję, więc mi metoda płatka śniegu, by z czasem to jakoś doprowadzić do porządku 

SoraKurosaki89

!! Uwaga: poniżej znajdują się spoilery !!
          
          Muszę przyznać, że Pokręcone Przygody Pani Kapelusznik to dokładnie takie opowiadanie, jak zapowiada tytuł — pokręcone, intensywne i kompletnie nieprzewidywalne. To chyba pierwszy raz, kiedy czytam historię w takim stylu i miałam wrażenie, że z każdą sceną dzieje się coraz więcej… a mimo to w jakiś dziwny, absurdalny sposób wszystko do siebie pasuje.
          Z jednej strony jest to bardzo zabawne, momentami wręcz absurdalne, a z drugiej strony tempo wydarzeń sprawia, że nie ma chwili na nudę. Każda postać jest inna, wyrazista i ma swój własny chaos do dołożenia. Pani Kapelusznik jest absolutnie fenomenalna — pokręcona w najlepszym możliwym sensie, nieprzewidywalna, trochę szalona i przez to niesamowicie magnetyczna. Nie da się obok niej przejść obojętnie.
          Demon wielokrotnie mnie rozbawił — idealnie wpasowuje się w klimat opowiadania i jest świetnym kontrapunktem dla całego tego szaleństwa. A scena na miotle przez kota… serio, miałam salwę śmiechu. To jest ten typ humoru, który zaskakuje i trafia dokładnie wtedy, kiedy się go nie spodziewasz.
          Ogromnym plusem było dla mnie też pojawienie się Boga śmierci — mam do nich ogromną słabość, więc ten motyw automatycznie kupił mnie w całości ❤️ Bardzo fajnie, że został wpleciony w tę historię w sposób naturalny, a jednocześnie pasujący do jej pokręconej konwencji.
          Całość czyta się jak szalony, barwny sen, w którym nigdy nie wiesz, co wydarzy się na następnej stronie — i to jest właśnie największa siła tego opowiadania. Bardzo chętnie będę kontynuować czytanie, bo jestem autentycznie ciekawa, dokąd ten chaos jeszcze nas zaprowadzi.
          Jeśli jednak taki długi komentarz na tablicy miałby przeszkadzać, to oczywiście bez problemu mogę go usunąć — po prostu chciałam zostawić po sobie ślad zachwytu i dobrej energii .
          
          ~Sora/Lyn

asclaw

@SoraKurosaki89 Oprawię go w ramkę i każę schować do trumny :3 dziekuję w imieniu całej podkręconej ekipy <3
Reply

Yuuki_Litero

Cześć, Cześć, Serdecznie zapraszam do swojej powieści!
          
          „Od zawsze czułam, że ktoś mnie obserwuje.”
          
          Tylko że tym razem… on naprawdę tam był.
          
          Koszmary nie kończą się po przebudzeniu, a przeszłość nie pozwala jej odejść.
          Kiedy świat snu zaczyna przenikać do rzeczywistości, Renesme musi odkryć, kto – albo co – czai się w mroku…
          
           „Nim będzie za późno” to historia o strachu, który zna Twoje imię.
          O głosie w głowie, który nie zawsze należy do Ciebie.
          O granicy między snem a obłędem.
          
           Jeśli lubisz mroczne sekrety, realizm magiczny i historie, które wciągają od pierwszej strony — ta książka jest dla Ciebie.
          
           Odważysz się zajrzeć, zanim będzie za późno?
          https://www.wattpad.com/story/389609160?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details_button&wp_uname=Yuuki_Litero

asclaw

Wracam do pisania "Serce na haku" ✨ więc na dniach spróbuję ogarnąć rozdział 16, w którym nadal coś mi nie gra. 
          
          Do wróżek napisałam już 3 rozdziały ❤️ więc może jutro wieczorem wpadnie nowy. 
          
          Ostrzegam przed błędami i innymi niedoskonałościami  bo skaczę między projektami jak królik  Ale nie potrafię inaczej  
          
          Lubię pisać  ale niekoniecznie wychodzi mi to profesjonalnie . Pozostaję, więc mi metoda płatka śniegu, by z czasem to jakoś doprowadzić do porządku 

asclaw

Miałam to poprawić od A do Z, ale brakuje mi już czasu i sił, żeby to ogarnąć. Nie chcę, żeby to uniwersum podzieliło losu moich wampirów, które ostatecznie zniknęły z Wattpada. Bo… nie mogłam dojść z nimi do perfekcji. Ciągle coś zmieniałam, dodawałam, poprawiałam i tak dobre pięć, może sześć razy... w kółko.  Można by powiedzieć, że w końcu wyszło tak, jak trzeba… ale czy na pewno?
          
           Do tej pory nie wiem :/  Może wrócę do nich za dwa lata… o ile w ogóle dożyję tego dnia.
          
          A tak poza tym raz się żyję :3  nie skoczę z samolotu, ale nieodszlifowany teskt opublikuję :D
          
          https://www.wattpad.com/story/388710470-wpl%C4%85tana-w-ni%C4%87-kaoe-zako%C5%84czone-kiedy%C5%9B-poprawi%C4%99-od

BeriealShinzoku

@asclaw  to nie dzgaj się, jeśli nie ma po co, po prostu się ciesz tym co robisz i tyle. To w sumie takie proste. 
Reply

asclaw

@BeriealShinzoku lubię się dźgać xD
Reply

asclaw

@InaNava Dokładnie <3 za nim człowiek całkowicie znienawidzi pisanie/ swoje uniwersum.
Reply

asclaw

Zostanę AntyKupidyną? Okej?
          
          Obserwowała mnie z szeroko otwartymi oczami, wpatrując się jak... w dżdżownicę?  Co k*rwa?
          
          Duszę się ze śmiechu, mam skręt kiszek  i nie jestem w stanie nic na poważnie  poprawić w { Wplataną w nić Kaoe}. 
          
          Nie, nie.... już mam zakaz pisania w pierwszej osobie.
          
          Ludzie, to dokładnie to samo uczucie, jak wtedy, gdy siedzicie sobie na ławce i w oddali widzicie migdalącą się parę xD Już wam się odechciało jeść tej drożdżówki... już srające na około gołębie są znośniejsze xD

asclaw

@TkaczkaSwiatow Nie,nie xD razie  mi się przejadły, ale kto wie  może za rok xD
Reply

TkaczkaSwiatow

@asclaw przez tę dżdżownicę na początku później przeczytałam: "odechciało jeść tej dżdżownicy" xD Nigdy więcej wattpada przed 2 kawką
Reply

BeriealShinzoku

@asclaw Jak się bawić to się bawic 
Reply

asclaw

Szykujcie czerwoną farbę <3 czas na podróż do Krainy Czarów :D Komu można zufać? A od kogo lepiej trzymać się z daleka? O to pytanie, które nie raz zada sobie Pani Kapelusznik i jej niezastąpiona ekipa. 
          
          https://www.wattpad.com/myworks/384842680-podkr%C4%99cone-przygody-pani-kapelusznik

asclaw

@BeriealShinzoku Będę do tego czasu wypatrywać Cię :3 jak Roszpunka z wieży <3
Reply

BeriealShinzoku

@asclaw  kiedyś nadrobię, gdy życie się ustabilizuje. 
Reply

asclaw

Selene wjechała na salony xD  
          
          Jako koszmar spod łóżka niejednego korektora i redaktora (a w statnim czasie :/ często na takie zapewne trafiają).
          
           Najlpiej  potraktować jako luźny zarys  fabuły komiksu. 
          
          PS. W mojej głowie wygląda rewelacyjnie, ale na papierze to dalej tylko pokraczne bazgroły i zarys sylwetek, nad którymi trzeba popracować. 
          
          Ale nie ma co nad tym rozpaczać. W końcu zawsze można poprawić humor łyżką Nutelli :D Życie toczy się dalej :)
          
          https://www.wattpad.com/story/256306624-w-cieniu-selene