asclaw

W końcu doczekałam się Castiela w Supernatural  wyglądał, jakby urwał się z lunchu  Sama słodycz  chociaż na razie nie wygląda  na takie niewiniątka, jak w editach 

asclaw

Luźna historia na odmóżdżenie mojego autorstwa. Wstawiłam na razie na drugie konto ASfiki, bo jest bardzo odklejona :3 -  https://www.wattpad.com/story/397427148-asystentka-plagi-objawy-uboczne-zatrudnienia

asclaw

@BeriealShinzoku twoja byłaby o wiele lepsza xD znasz się, chociaż na rzeczy. Ona błądzi xD a Cass za bardzo jej nie pomoga xD
Rispondi

BeriealShinzoku

@asclaw  tytul brzmi jakby to miała być moja autobiografia XDDD 
Rispondi

asclaw

Nowy rozdział wróżek już jest <3 Teraz muszę je po prostu doprowadzić do końca. Stwierdziłam, że może za kilka lat do nich wrócę i przepiszę wszystko od nowa xD Albo posłużą mi jako scenariusz do komiksu. Tak czy inaczej, chcę mieć status [ZAKOŃCZONE].
          
          Bo jeśli się teraz poddam… to będę prześladować tę platformę z zaświatów.
          
          Z takim przytupem wchodzę w 2026!
          
           A tak już całkiem serio. Kocham pisać, nawet jeśli nie zawsze wychodzi mi tip-top. Nawet jeśli źle postawię przecinek, zrobię jakąś fabularną lukę albo zapanuje chaos w opisach. To nic złego... zdarza, gdy ma się do dyspozycji jedną parę oczu.
          
          Ale w natłoku błyskotliwych SM, często o tym zapomina i zaharowuje się do upadłego... 
          
          By zdobyć jedną gwiazdkę i jeden komentarz więcej, który rzekomo ma otworzyć jakąś furtkę. Ale nie oszukujmy się...chrzanić je, gdzie pieprz rośnie. Bo szybciej sie człowiek wybiję pop*dolonym romansem z warzywami xD niż szlifowaniem warsztatu pisarskiego. 
          
          Zły przecinek, literówka, to kropla w morzu zła... z którym ostatnio się spotykam. Serio, zazwyczaj historię , w których granica dobrego smaku,  mocno sie przesuwa. Szybciej znalazło się w odmętach Watt, a niż na papierze. Teraz dobrych historii trzeba szukać tutaj, a przy wydanych być naprawdę ostrożnym. Bo totalnie nie wiesz, co mają. Nawet dark romanse... to już nie to, co kiedyś. Tam dopiero widać, jak daleko można  przesuwać granicę...  
          
          Po przeczytaniu książki z gatunku "monster romance" doszłam do wniosku, że chciałabym przeczytać jeszcze taką książkę, ale... nie w takim wykonaniu. Gdzie erotyka się wylewa, a bohterowie zmienili góra dwa zdania.  Bo w samych istotach/ wynaturzeniach, nie ma nic złego, ale problem leży u podstawy ich relacji. Jakiś złoty środek? No, błagam... co jest z tym rynkiem?! Teraz pisanie daję do szuflady, niesie większy comfort psychiczny, niż samo czytanie.  Kiedy biorę jakaś książkę z mojego ulubionego gatunku... to modlę się pod nosem... by nie przesadzili... z warzyw... Do czego to doszło?

BeriealShinzoku

@asclaw  no ostatnio trafiałam na takie rzeczy, że jedna historia to był totalny odmóżdżacz i nawet nie wnikam o czym była ta historia. Bo to była budowa pt dzieje się to, to to i jakby na koniec autorka rzuciła, a to był tylko sen xD a legimi się tak ograniczyli mi, że co kliknę to wykup dodatkowo  
Rispondi

asclaw

@BeriealShinzoku nawet ciebie nie oszczędzono. Dosłownie, brać nowych, to jak stanąć na gwóźdź :?/
Rispondi

BeriealShinzoku

@asclaw  diszlo do mody, ze porno na papierze jest super, nawet jak to największa szmira. Jantez wcziraj nadziewna ksiazke skonczylam i chyba musze trzymać się sprawdzonych autorów xD
Rispondi

SoraKurosaki89

!! Uwaga: poniżej znajdują się spoilery !!
          
          Muszę przyznać, że Pokręcone Przygody Pani Kapelusznik to dokładnie takie opowiadanie, jak zapowiada tytuł — pokręcone, intensywne i kompletnie nieprzewidywalne. To chyba pierwszy raz, kiedy czytam historię w takim stylu i miałam wrażenie, że z każdą sceną dzieje się coraz więcej… a mimo to w jakiś dziwny, absurdalny sposób wszystko do siebie pasuje.
          Z jednej strony jest to bardzo zabawne, momentami wręcz absurdalne, a z drugiej strony tempo wydarzeń sprawia, że nie ma chwili na nudę. Każda postać jest inna, wyrazista i ma swój własny chaos do dołożenia. Pani Kapelusznik jest absolutnie fenomenalna — pokręcona w najlepszym możliwym sensie, nieprzewidywalna, trochę szalona i przez to niesamowicie magnetyczna. Nie da się obok niej przejść obojętnie.
          Demon wielokrotnie mnie rozbawił — idealnie wpasowuje się w klimat opowiadania i jest świetnym kontrapunktem dla całego tego szaleństwa. A scena na miotle przez kota… serio, miałam salwę śmiechu. To jest ten typ humoru, który zaskakuje i trafia dokładnie wtedy, kiedy się go nie spodziewasz.
          Ogromnym plusem było dla mnie też pojawienie się Boga śmierci — mam do nich ogromną słabość, więc ten motyw automatycznie kupił mnie w całości ❤️ Bardzo fajnie, że został wpleciony w tę historię w sposób naturalny, a jednocześnie pasujący do jej pokręconej konwencji.
          Całość czyta się jak szalony, barwny sen, w którym nigdy nie wiesz, co wydarzy się na następnej stronie — i to jest właśnie największa siła tego opowiadania. Bardzo chętnie będę kontynuować czytanie, bo jestem autentycznie ciekawa, dokąd ten chaos jeszcze nas zaprowadzi.
          Jeśli jednak taki długi komentarz na tablicy miałby przeszkadzać, to oczywiście bez problemu mogę go usunąć — po prostu chciałam zostawić po sobie ślad zachwytu i dobrej energii .
          
          ~Sora/Lyn

asclaw

@SoraKurosaki89 Oprawię go w ramkę i każę schować do trumny :3 dziekuję w imieniu całej podkręconej ekipy <3
Rispondi

Yuuki_Litero

Cześć, Cześć, Serdecznie zapraszam do swojej powieści!
          
          „Od zawsze czułam, że ktoś mnie obserwuje.”
          
          Tylko że tym razem… on naprawdę tam był.
          
          Koszmary nie kończą się po przebudzeniu, a przeszłość nie pozwala jej odejść.
          Kiedy świat snu zaczyna przenikać do rzeczywistości, Renesme musi odkryć, kto – albo co – czai się w mroku…
          
           „Nim będzie za późno” to historia o strachu, który zna Twoje imię.
          O głosie w głowie, który nie zawsze należy do Ciebie.
          O granicy między snem a obłędem.
          
           Jeśli lubisz mroczne sekrety, realizm magiczny i historie, które wciągają od pierwszej strony — ta książka jest dla Ciebie.
          
           Odważysz się zajrzeć, zanim będzie za późno?
          https://www.wattpad.com/story/389609160?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details_button&wp_uname=Yuuki_Litero

asclaw

Wracam do pisania "Serce na haku" ✨ więc na dniach spróbuję ogarnąć rozdział 16, w którym nadal coś mi nie gra. 
          
          Do wróżek napisałam już 3 rozdziały ❤️ więc może jutro wieczorem wpadnie nowy. 
          
          Ostrzegam przed błędami i innymi niedoskonałościami  bo skaczę między projektami jak królik  Ale nie potrafię inaczej  
          
          Lubię pisać  ale niekoniecznie wychodzi mi to profesjonalnie . Pozostaję, więc mi metoda płatka śniegu, by z czasem to jakoś doprowadzić do porządku 

asclaw

Miałam to poprawić od A do Z, ale brakuje mi już czasu i sił, żeby to ogarnąć. Nie chcę, żeby to uniwersum podzieliło losu moich wampirów, które ostatecznie zniknęły z Wattpada. Bo… nie mogłam dojść z nimi do perfekcji. Ciągle coś zmieniałam, dodawałam, poprawiałam i tak dobre pięć, może sześć razy... w kółko.  Można by powiedzieć, że w końcu wyszło tak, jak trzeba… ale czy na pewno?
          
           Do tej pory nie wiem :/  Może wrócę do nich za dwa lata… o ile w ogóle dożyję tego dnia.
          
          A tak poza tym raz się żyję :3  nie skoczę z samolotu, ale nieodszlifowany teskt opublikuję :D
          
          https://www.wattpad.com/story/388710470-wpl%C4%85tana-w-ni%C4%87-kaoe-zako%C5%84czone-kiedy%C5%9B-poprawi%C4%99-od

BeriealShinzoku

@asclaw  to nie dzgaj się, jeśli nie ma po co, po prostu się ciesz tym co robisz i tyle. To w sumie takie proste. 
Rispondi

asclaw

@InaNava Dokładnie <3 za nim człowiek całkowicie znienawidzi pisanie/ swoje uniwersum.
Rispondi