HEJ!
Jak dobrze wiecie (bądź nie), moja książka rozgrywa się w głównej mierze w październiku. Jako, że Halloween (31 października) odgrywa BARDZO ważną rolę w całej historii, postanowiłem, że jutro nie pojawi się rozdział, ALE pojawią się w zamian dwa już w piątek.
Taki mały maraton, co wy na to?
Szczerze powiedziawszy, chciałbym już wstawić rozdział, w którym nasi bohaterowie obchodzą to "piekielne" święto, lecz dzieli nas baardzo wiele rozdziałów do tego momentu.
Mam nadzieję, że nie będziecie na mnie przez to źli!
Wynagrodzę wam to, i promise.
Nie pozostaje mi tylko póki co życzyć wam miłego dnia, jak i tygodnia.
Trzymajcie się ciepło,
m.