stvrnei

wiem, że czekacie na rozdział i przepraszam, ale nie jestem w stanie określić kiedy sie pojawi. od wczoraj walcze z gorączką. obiecuje, ze jak tylko poczuje sie lepiej, postaram się coś napisać;) trzymajcie się!!

stvrnei

wiem, że czekacie na rozdział i przepraszam, ale nie jestem w stanie określić kiedy sie pojawi. od wczoraj walcze z gorączką. obiecuje, ze jak tylko poczuje sie lepiej, postaram się coś napisać;) trzymajcie się!!

misiawriter

hej hej! chcialabym bardzo serdecznie zaprosic cie do mojej ksiazki!! bede wdzieczna za kazdy komentarz, gwiazke i mam nadzieje ze ci sie spodoba! ❤️❤️
          zostawiam link i opis: 
          Nigdy nie prosiła o wieczność. On po prostu obiecał, że to nic takiego.
          Kiedy cicha kelnerka spotyka najjaśniejszą gwiazdę hiszpańskiej piłki nożnej w najzwyklejszym miejscu - kawiarni - ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewa, jest stanie się epicentrum jego ukrytego świata. Dla niej on jest Leo: ciepłooki, łagodny, rozdzierająco ludzki. Dla świata jest Calem: idolem, gwiazdą, mistrzem.
          Ich więź jest powolna, surowa i prawdziwa - do czasu, gdy milczenie staje się potężniejsze niż prawda, a sekrety zaczynają dusić to, co kiedyś wydawało się wieczne.
          A kiedy los rozgrywa swoją najokrutniejszą kartę, pozostają jej tylko jego listy, pisane w chwilach, gdy wiedział więcej niż mówił.
          „At the End of the Match, It Was You" to opowieść o miłości, która wykracza poza stadiony i światła reflektorów, o rzeczach, które pozostały niewypowiedziane i o rodzaju pożegnania, które nie kończy się słowem, ale oddechem.
          To nie jest historia miłosna.
          To opowieść o miłości.
          https://www.wattpad.com/story/392826542-at-the-end-of-the-match-it-was-you

stvrnei

aktualnie jest trochę u mnei gorzej jeśli chodzi o psychikę, jak i również życie prywatne, stąd też nie wiem, kiedy bede w stanie coś napisać:( zdecydowałam, że najpierw chce zadbać o siebie i dopiero wtedy do was wrócę. buziaki<3 dbajcie o siebie<3

stvrnei

słoneczka, w tym tygodniu zostawiam was neistety ale bez rozdziału:(( dopadł mnie brak weny i lekkie problemy w internacie i z takich, a nie innych powodów, nie miałam kiedy usiąść i czegoś dla was napisać. postaram sie teraz na długim weekendzie coś napisać, jednak niczego nie obiecuje. buziaczki<3
          stvrnei 

stvrnei

bardzo bym chciała dodać nowy rozdział, ale dopadł mnie straszny brak weny i ciężko jest mi się zabrać do pisania:( postaram się dodać jeszcze coś w tym tygodniu, jednak niczego nie obiecuje. buziaki<3