10.

1.5K 33 1
                                        

M-Maciek
S-Snejki
P-Patryk
C-Cysia
G-Góralek
Pov. Maciek
Razem z Góralkiem i Snejki zaproponowaliśmy Martynie i Patrykowi wypad do KFC.
M,G,S- EJ IDZIEMY DO KFC?
C-Pewnie
P- Nie mam czasu
G- A to niby czemu?
P- Dobra mam
*W KFC*
C-Ja pójdę coś zamówić. Co chcecie?
G- Ja z Maćkiem pójdziemy?
P- Ja też
M-Ty nie zostajecie Snejki chodź z nami
S-Oke
*Poszli*
C-Ale się dziwnie zachowują
P- Dokładnie nie wiem co z nimi zawsze byli normalni
C-Jak dołączyłam tacy się stali?
P-No dokładnie
C-To może odejdę będzie lepiej?
P- Martyna...
C-No co będzie normalniej
P-Nawet tak nie mów
*Maciek*
Patrzyłem na Cysie i Patryka. Na początku patrzyli na siebie i to było słodkie a później Patryk ją przytulił powiedziałem na ucho Hubertowi ale mówiłem nie patrz tam. No oczywiście spojrzał no idiota po porostu idiota. Cysia się spojrzała na nas jak na debili a później wybuchła śmiechem

________________________________________________________________________________________________

Przepraszam że tak rzadko rozdziały ale mam dużo nauki itd. Jutro mam dużo sprawdzianów i syćko 🥺 Jeszcze raz przepraszam jutro zarywam nockę aby napisać z 20 rozdziałów na kolejne dni. Przepraszam kochani że taki krótki rozdział.🥺

INSTAGRAM// REMBOL, PATRYK(zakończone)Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz