MARTYNA
Idę właśnie do klubu. Napić się porządnie żeby zapomnieć o moim ex. Może spodkam innego ładniejszego. Takich w moim guście jest mało brunet wyższy co łatwo znaleść wyższego bo jestem jeb*nym karłem mam 165 w wieku 20 lat. Ale wracając ubrałam sukienkę i wyszłam z domu do klubu który znajdował się jakoś 5 km od mojego domu. Zamówiłam taxi.
30 minut później
Jestem tu dobre 10 minut a wypiłam już z 3 kieliszki. Gdy poprosiłam o kolejnego drinka, coś a w sumie ktoś usiadł koło mnie. Był to wysoki brunet z przyjacielem. Kojarzyłam ich z instagrama ale i tak nic o nich nie wiedziałam.
-Hej- powiedział jeden z chłopaków- kojarzę cię
-O cześć- nie chciałam wyjść na wariatkę i udawać że jestem głucha- serio, co tu robicie?
-przyszliśmy się napić. A ty jeśli można zapytać?- Zapytał ten drugi w aparacie na zębach.
-Ja chcę zapomnieć ex haha.- będę szczera.
-Patryk-Powiedział i podał rękę.
-Martyna-Odpowiedziałam
-No ja jestem Maciek- Powiedział drugi- pójdę potańczyć
-Nie zabij się Maciek- powiedział Patryk.
*Maciek poszedł*
-O co zerwaliście?
-Hmm?
-Przez co zerwałaś z ex?
-Serio chcesz to wiedzieć?
-No raczej może ci pomogę.
-Zdradził mnie z przyjaciółką
-Przepraszam że cię o to zapytałem...
-Nic nie szkodzi...
Poprosiłam o kolejnego drinka. Nie chciałam się aż tak upijać żeby czegoś zapomnieć.
- Ja już pójdę papa
-daleko mieszkasz?- zapytali chłopacy
-tylko 5km
-to daleko w ch*j
-Poradzę sobie chłopcy
-A może zostaniesz u nas mieszkamy 400 metrów.
-No nie wiem znamy się 3 godziny
-Nie bój się nie jesteśmy kamerzystą
-No ok
Patryk dał mi jakąś bluzę i spodenki
-Gdzie jest łazienka?
-Prosto i w lewo 3 drzwi
-Dziękuje
Ubrałam się i przyszłam do kuchni gdzie byli chłopacy
-Będziesz spała u mnie w pokoju- powiedział Patryk
-Dobrze
Było mi mega głupio bo on spał na kanapie ale to oni mnie tutaj chcieli więc no
-to dobranoc
-Narka
-Naura
*Rano*
Gdzie ja jestem?! To nie u mnie... no szlak nie chciałam wylądować z kimś w łóżku wstałam spojrzałam w lustro i byłam ubrana w jakieś męskie ciuchy. Dobra znajdę może tu kogoś... A czekaj pamiętam coś... Patryk,Maciek,Klub dobra wiem już. Idę do kuchni
-Hej- Zobaczyłam aż 4 chłopaków
-O cześć Martyna- powiedział Patryk- Weź porcję- wskazał palcem na jajecznicę
-Okej- wzięłam i usiadłam do stołu
-To jest Snejki a to góralek- Patryk poznał mnie z każdym
-Masz tu ciuchy- Podał mi Maciek
*Godzinę później*
-Ja już będę szła patki
-Dozoba- powiedział góralek
Oni chyba jeszcze chcą się spotkać
CZYTASZ
INSTAGRAM// REMBOL, PATRYK(zakończone)
Aksi⚠️WSZYSTKIE ZDJĘCIA Z INTERNETU, SĄ SCENY 18+, SĄ PRZEKLEŃSTWA, ZMYŚLONE WSZYSTKO⚠️
