16

190 5 8
                                        

Minęły dwa tygodnie. Siedzę w pracy mając już wszystkiego dość. Zaraz kończy się moja zmiana. To jedyna dobra wiadomość. Muszę stąd wyjść.

Idę na zaplecze, ubieram płaszcz i zakładam buty. Wychodzę w końcu z tej pracy. Kieruje się w stronę parku.

On naprawdę mnie zostawił. A ja dalej nie mogę o nim zapomnieć. Przychodze tu każdego dnia myśląc nad moim bezsensownym życiem.

Jest już jesień i wygląda na to, że zaraz zacznie padać. Po prostu cudownie. Nawet nie wzięłam ze sobą parasola. Z resztą mam to gdzieś.

Stoję na moście patrząc w dół. Krople deszczu obijają się o rzekę. Rozlało się i to na dobre.

Nikt tu nie przychodzi. Jestem sama, choć wolałabym żeby Taesio był przy mnie. Na myśł o nim łzy zbierają się w moich oczach i zaczynam płakać.

Schowałam twarz w dłonie i po chwili poczułam, że deszcz przestaje na mnie padać. Odsłoniłam twarz patrząc w górę. Ktoś obok mnie stoi i trzyma nade mną parasol!

Patrzę na osobę obok mnie i chyba mam zwidy, przecież to niemożliwe!

—Pamiętasz mnie? — zapytał niskim głosem

Kim Taehyung



KONIEC CZĘŚCI PIERWSZEJ

Wiem, że to opowiadanie jest krótkie, ale takie planowałam. Mam nadzieję, że wam się spodobało. Nie wiem kiedy napiszę drugą część

Do zobaczenia!



Ghost 1 || Kim Taehyung Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz