LIST ROGERA | PART 2

245 21 22
                                        

Brian: Myślisz że nam otworzy?

Roger: Musi
Roger puka do drzwi

Veronica: O! Nie spodziewałam się was tu

Brian: Czy John jest w środku?

Veronica: Nie jestem pewna, chyba pojechał na coroczne zawody w chowanego
(musiałam 😭😭✋✋✋✋)

Roger: Ah ten John

Veronica: A o co chodzi?

Brian: Toster, ten-

Veronica: Sądziłam że kiedyś się po niego zjawicie
Veronica wchodzi do domu po czym wraca z tosterem

Brian: Dziękujemy

Roger: I pozdrów Johna jak wróci

Veronica: Napewno pozdrowię
______________________
*dom Briana*
Brian: Więc odeślemy list

Roger: Do kogo?

Brian: Do nas z przeszłości mózgownico

Roger: JEZU CHRYSTE CO TO ZA DZIECKO

Brian: Nie wiem, nie moje, pewnie Johna

Roger: Może w tosterze siedziało

Brian: Cicho bądź idziemy pisać list

LIST BRIANA I ROGERA
Witajcie!
List dotarł. Tak tylko dodam że Queen nadal istnieje, choć nie do końca ale to nie pora na smęty.
Odpowiadając na pytania:

1. Czy nadal jestem przystojny?
  Nie sądzę że Roger jest przystojny i że w ogóle kiedyś był. Bri
Ale ja sądzę że tak. Roger

2. Czy macie latające samochody?
   Nie, a szkoda. Roger

3. Co to jest takie niebieskie picie grappa ice?
   Nie mamy pojęcia.

4. Freddie się pyta czy Delilah nauczyła się korzystać z klawiatury.
   Z tego co pamiętam to coś tam jej się udało, pozdrówcie Freddiego od nas :)

A i w Halloween lepiej miejcie oczy szeroko otwarte bo powróci wasz najgorszy wróg.

To wszytko.

Podpisano Roger UwU (kazałem mu tego nie pisać) i Bri

Podpisano Roger UwU (kazałem mu tego nie pisać) i Bri

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.



 Queen Chat |Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz