12.

148 9 8
                                    

Weszłam do domu i natychmiast pobiegłam do pokoju.
Nie chcę przebywać z nim w jednym pomieszczeniu. Rzuciłam się na łóżko i zasnęłam.

09:23

Obudziłam się w nienajlepszym humorze. Moje włosy były w złym stanie, wręcz tragicznym. Postanowiłam zejść do łazienki, żeby przywrócić się do porządku.

Po cichu zeszłam i weszłam do małego pomieszczenia. Tam załatwiłam swoje potrzeby i ogarnęłam się. Najwiekszy trud sprawiały mi moje poplątane włosy. Jednak tą chwilę muszę przecierpieć.

Wyszłam odświeżona, a przede mną ukazał się Jimin.
- Powiesz mi dlaczego tak się zachowałaś?- założył ręce na klatce piersiowej.
- Ja? Może ty powinieneś mi wyjaśnić, dlaczego znowu mnie okłamujesz.
Spojrzał na mnie z zapytaniem.

- Słyszałam wczoraj jakąś kobietę w słuchawce, a ty mówiłeś mi, że jesteś już w drodze powrotnej.
- No dobra, spotykam się z taką jedną, ale dlaczego się tak troszczysz? Przecież nie jesteśmy razem.- powiedział obojętnie.
- Czyli to wszystko nic nie znaczyło?- mruknęłam po cichu.
- Coś mówiłaś?- odwrócił się w moją stronę.

Pokiwałam głową przecząco. Wzięłam telefon i portfel. Ubrałam buty i wyszłam. Musiałam to wszystko przemyśleć. Poszłam do parku, bo gdzie indziej? Tam jest przyjemnie, są ławeczki, jeziorko nad które właśnie poszłam.
Usiadłam na trawie. Lekki wiaterek powiewał w moją stronę. Szum jeziora i świergot ptaków uspokajał mnie. Teraz mogę wszystko na spokojnie przemyśleć.

Nie wiem czy Jimin, robi to specjalnie. Najpierw zachowuje się jakby był szaleńczo zakochany, całuje mnie i inne rzeczy, a teraz? Znalazł sobie jakąś laskę. Jeszcze brakuje tego, żeby z nim zerwała, a ten znowu do mnie przybiegnie. Mam wrażenie, że jestem jego zabawką. Najpierw się mną bawi, a później odkłada na półkę i idzie bawić się kolejną. To wszystko jest zbyt skomplikowane.
Druga sprawa to mieszkanie. Czy będę w stanie dalej z nim mieszkać?

Z myśli wyrwał mnie szelest krzaków. Podniosłam głowę i zaraz zostałam zaatakowana od tyłu. Przyłożono mi do ust gazę z jakimś dziadostwem co mnie zemdliło. Dlaczego zawsze to muszę być ja?

_______________________

!Rozdział specjalnie krótki!

All yours || Park Jimin || - ||ORYGINAL||Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz