Uravity: I co mu odpowiedziałeś? 😳
Deku: Wychrypiałem, że potrzebuję powietrza i wyszedłem
Uravity: CZEMU?!!!!!
Deku: Spanikowałem 😫 Zamknąłem się w pokoju i chyba pół godziny siedziałem pod drzwiami próbując wyjść z szoku. Powiec szczerze, czy to mogło znaczyć coś innego? COKOLWIEK 🙏
Uravity: Aż nie wierzę, że to mówię ale Katsuki Bakugou powiedział Ci wprost, bez żadnych ogródek, że jest w tobie zakochany od przedszkola. Nie ma szans, żeby to zinterpretować w inny sposób. Cholera ta jego terapeutka to jakaś cudotwórczyni, skoro nie dość, że nauczyła go rozmawiać o uczuciach, to jeszcze tak 🤯
Deku: Co ja mam zrobić?
Uravity: Mnie nie pytaj. Ja nie jestem hetero. Powiec może, że to miłe, ale wolisz dziewczyny czy coś. Sama nie wiem. To BAKUGOU
Deku: Co?
Uravity: Co co?
Deku: Ty...ty myślisz, że ja jestem hetero? W sensie jasne, lubię dziewczyny, ale myślałem...Czekaj. LUDZIE MYŚLĄ, ŻE JA JESTEM HETERO?!*
Uravity: TO TY NIE JESTEŚ HETERO?!!!
🫨🫨
Deku: W sensie...rany! Wiem, że nic nie mówiłem, nie robiłem comming outu, ani nic, ale żeby za hetero? Ja po prostu nie czułem potrzeby jakoś nie wiem, tłumaczyć ludziom kogo lubię, a kogo nie. Lubię...no ludzi. Ktoś mi się spodoba to mi się podoba. Nie zwracam jakiejś uwagi na tego kogoś płeć czy coś. ** Cholera! Tylko ty tak myślałaś, nie?
Uravity: Wątpię. W sensie...masz rację. Nie powinno się od razu zakładać, a gdy nie trzeba będzie robić comming outów to będzie super, ale zwykle jakoś bardziej emocjonalnie reagowałeś na dziewczyny. Chyba wszyscy założyli, że to po prostu twój typ, chociaż jak się tak dłużej zastanowić to ta twoja obsesja na punkcie Bakugou powinna nam dać do myślenia 🤔
Deku: NIE MAM OBSESJI NA PUNKCIE KACCHANA!! Po prostu uważam go za niesamowitego bohatera 😶🌫️
Uravity: Taaa jaaaasne. Nie zmieniajmy jednak tematu. CZY ON CI SIĘ PODOBA?!
Deku: ...nie wiem
Uravity: Jak możesz nie wiedzieć?!
Deku: Przypominam Ci, że prześladował mnie w gimnazjum. Wcześniej byliśmy przyjaciółmi, a później prawie zginął ratując mi życie. DWUKROTNIE! Wiedziałabyś co czuć po czymś takim?
Uravity: Fakt. No to co zamierzasz?
Deku: Muszę...muszę to przemyśleć na spokojnie. Nie mów o tym nikomu okej? Nawet Todze. Nie chcę, żeby ludzie na mnie naciskali. To trudne. Cholera! Dopiero teraz rozumiem dlaczego niektórzy tak się wściekali gdy się mieszaliśmy. Będę musiał po wszystkim pożądnie ich przeprosić 😕
Przepraszam, że tak długo! 😬 Zajęłam się innym projektem, do tego studia i chat jakoś zszedł na dalszy plan. Dzięki wielkie Zjebbbb4lb za komentarz, bo gdyby nie on nawet bym nie ogarnął ile czasu minęło od ostatniego rozdziału.
* nie, wcale się nie nabijam tu z ludzi z fandomu którzy na każdym kroku krzyczą, że Deku jest hetero 😅
** a to w sumie jak ja - taki smaczek biograficzny xD
CZYTASZ
chat bnha 2
FanfictionPIERWSZA CZĘŚĆ CHATU NA MOIM PROFILU!!! 😅😅 !UWAGA! osoba autorska ma dyslekcję, także błędy ortograficzne mogą być znaczące. Doceniam uprzejme zwracanie mi uwagi na konkretne ich przykłady w komentarzach 🙃
