❄️HEJKA ŚNIEŻYNKI❄️
❄️NA SAMYM POCZĄTKU ZWRACAM SIĘ DO WAS Z PROŚBĄ, ABYŚCIE NIE ZIGNOROWALI TEJ NOTKI JAK ROBI TO WIELE OSÓB, BO KIEDY TO ROBICIE PONOWNIE PADAJĄ PYTANIA W ZABIJAJĄCYCH ILOŚCIACH „KIEDY ROZDZIAŁ?!" „CZEMU TAK DŁUGO SIĘ CZEKA NA TE ROZDZIAŁY???????"
❄️bardzo proszę, żebyście zaczęli czytać to, co piszę, bo później pada niezliczona ilość tych samych pytań, co nie ukrywam, jest troszkę denerwujące.❄️
❄️ROZDZIAŁY SĄ CO TYDZIEŃ, BO DOKŁADNIE TYLE POTRZEBUJE NA SPOKOJNE NAPISANIE ROZDZIAŁU❄️
A TYMCZASEM ŻYCZĘ WAM PRZYJEMNEJ LEKTURY, ROZDZIAŁ JEST BARDZO FAJNY 🌚
***
Kirill
Co ja, kurwa, odjebałem?
To pytanie krążyło w mojej głowie od wczorajszego popołudnia podczas którego chuj jasny wie co mi strzeliło do łba, kiedy pocałowałem Astorię.
Pocałowałem swoją żonę. FIKCYJNĄ ŻONĘ, której nigdy nie miałem prawa tknąć, a już napewno nie w taki sposób.
Mieliśmy ustalone zasady, które sam odgórnie narzuciłem, natrętnie cały czas przypominając o tym, że łapiemy się za rękę tylko w miejscach publicznych, przy rodzinie i ewentualnie wymieniamy się minimalistycznym romantycznymi gestami, które były po to, aby jak najbardziej urealnić nasz związek.
WIĘC CO, DO KURWY JASNEJ ANIELKI WYMKNĘŁO SIĘ SPOD KONTROLI, ŻE PODSZEDŁEM DO NIEJ POŚRÓD ROZWALONEJ OMAL NIE PUSZCZONEJ Z DYMEM KUCHNI I JĄ POCAŁOWAŁEM???????
Pocałowałem? Gówno prawda. Ja ją dotykałem.
Dotykałem kształtnych, zakazanych bioder, talii. W skrócie: moje łapska były wszędzie. Byłem potężnym sukinsynem. Zachowałem się tak, jakbym chciał ją wykorzystać. Jakbym chciał... zrobić coś wbrew niej, tak samo, jak ludzie, których się bała. Ale nie chciałem. Przecież nigdy nie skrzywdziłbym Astorii. Nie mojej żony. Nie skrzywdziłbym żadnej kobiety, cokolwiek by mi za to nie obiecywano.
I przez to... złamałem kompletnie swoje zasady i naruszyłem jej komfort. Bo jak ona się mogła poczuć, kiedy rzuciłem się na nią jak wygłodniałe zwierze?
Prawda była taka, że za każdym razem, kiedy na nią patrzyłem, albo przemykała mi przed oczami, czułem się jak wygłodniałe zwierze.
Znaczy, co?
Pomińmy to. Najważniejszym faktem było to, że spierdoliłem to wszystko koncertowo. Naraziłem ją na dyskomfort, co było oczywiste, kiedy mnie odepchnęła, bo ona jedyna zachowała zdrowy rozsądek. To ona była najmądrzejsza i najrozsądniejsza z naszej dwójki. Nie ja. Nie starszy o trzynaście lat dziad, który powinien ją od siebie odseparowywać, a nie ona mnie.
Bo pieprzony żołnierzyk Komandos Od Siedmiu Boleści tego nie zrobił, chociaż sam chodził i gadał jak ostatni kretyn, że jego żona mu się nawet nie podoba.
Czułem się, jak ostatni idiota. Największy debil, który spłoszył swoją biedną żonę, która chciała mi tylko pomóc w sprzątaniu wysadzonej frytkownicy, a ja się na nią rzuciłem. Oczywiście, że poczuła się źle. Idealnym dowodem na to był fakt, że od razu uciekła na górę i nie wychodziła z pokoju do momentu, aż nie wyszedłem z domu. Następnego dnia.
Miałem ochotę zapaść się pod ziemię, w każdym tego słowa znaczeniu.
Powiedzieć, że miałem wyrzuty sumienia, to jak nic nie powiedzieć.
CZYTASZ
Wait for me, baby [16+]
RomanceJedno na wpół martwe serce, za nawet kilkanaście tysięcy żywych, bijących wciąż serc. TOM I DYLOGII BABY ‼️NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE MOJEGO DZIEŁA‼️
![Wait for me, baby [16+]](https://img.wattpad.com/cover/380157514-64-k554880.jpg)