❄️HEJKA MISIAKI❄️
ZAPRASZAM WAS NA NOWY ROZDZIAŁ WFMB! TEN TEŻ JEST DOŚĆ DŁUGI, WIĘC MAM NADZIEJĘ ŻE BĘDZIECIE ZADOWOLENI! ❄️
ZOSTAWCIE GWIAZDKĘ I KOMENTARZ TO WIELE DLA MNIE ZNACZY! ❄️
Astoria
Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę miała okazję iść tą drogą.
Drogą prowadzącą do ołtarza. Do miejsca, gdzie ludzie obdarzający się silnym uczuciem zwanym miłością wyznawali ją sobie przed księdzem, a także innymi gośćmi, przypieczętowując oficjalność związku. Pokazując jak silna jest miłość. Składając tą prawidłowo jedyną przysięgę. Tą, która mówiła o wsparciu w zdrowiu i w chorobie. O nieprzemijającej z czasem miłości, która miała trwać wieczność. To te dwie darzące się osoby uczuciem miały budować tą relację i podtrzymywać, kiedy nadchodziły te gorsze dni.
Ale moje małżeństwo absolutnie się do tego nie zaliczało. Polegało na układzie. Korzystnym dla dwóch osób. Bez uczuć. Bez zbędnych emocji mogących wpłynąć na naszą nie-małżeńską relację, która w świetle prawa musiała wyglądać i brzmieć wiarygodnie.
I jedynie to nas miało połączyć. Układ prowadzący naszą dwójkę do konkretnego celu. Do niczego więcej. Do niczego prawdziwego. A jedynie podtrzymujące kłamstwo będące dla naszego dobra.
Każdy krok dzielący mnie od ołtarza zdawał się przedłużać i trwać wieczność. Odkąd tylko kościelne wrota się otworzyły i rozbrzmiała ślubna melodia, chyba dopiero zaczynało do mnie docierać co właściwie się działo. I co miało się stać. Ściskałam kurczowo palcami bukiet białych piwonii, mając nadzieję że to ukryje choć odrobinę drżenie moich dłoni. Tego dnia byłam naprawdę piękna i nie miałam pojęcia że kiedykolwiek coś takiego padnie z moich ust. Że mogę wyglądać tak... ładnie.
Perfekcyjny makijaż podkreślający moją naturalną urodę, bronzer dodający opalenizny mojej jasnej karnacji, beżowy makijaż oka z błyskiem na górnej powiece, oraz delikatnie podkreślone usta pomadką w odcieniu nude. Wszystko wybitnie się ze sobą komponowało. Miałam wrażenie, że wyglądam aż... za dobrze przez to że to nie była prawdziwa ceremonia. Ale może właśnie to dodawało temu wszystkiemu oczekiwanej wiarygodności?
Moje włosy były pofalowane w fale w stylu Hollywood, a ich długość zachwyciła nawet samą fryzjerkę, bo rzeczywiście były niemal tak długie jak moje plecy. W czubek głowy wczepiono mi delikatny siateczkowo koronkowy welon, który spływał mi po ramionach. Przez niską temperaturę miałam na sobie białe futerko w stylu narzutki, co wyglądało nawet jeszcze lepiej w zestawieniu z suknią. Wybrałam także buty na zaskakująco jak na mnie wysokim obcasie, jednak były na tyle wygodne, że nie byłam w stanie im odmówić. Do ślubu szłam sama, bo choć mama Kirilla zaoferowała że poprowadzi mnie jego ojciec, to odmówiłam, mając świadomość że Pan Haynes nie pałał do mnie absurdalną sympatią.
Kościół od samego wejścia pachniał świecami, oraz świeżymi pięknymi piwoniami, które dominowały jako dekoracja. Byłam naprawdę pod wrażeniem jak... pięknie to wszystko zostało przygotowane. Wiedziałam, że ogromny udział miała w tym Eleanor, ale nie spodziewałam się, że jest w stanie zorganizować wszystko na tip top w ciągu tak krótkim czasie. Miałam wrażenie że ledwo oddychałam, albo nawet wcale tego nie robiłam, bo spojrzenie wszystkich, skierowane w moją stronę zdawały się przy pierwszym krokach odbierać mi pewność siebie.
W duchu jednak zmusiłam się do uniesienia wysoko brody i wejścia w swoją rolę pewnej i szczęśliwej panny młodej. Setki spojrzeń wiodło za mną jak welon, który przytrzymywała moja druhna, Lainey, dbając o to, aby go nie przydeptać. Prawdopodobnie nie była świadoma tego jak ogrom otuchy mi podarowała będąc ze mną w tym dniu i dbając o to, aby wszystko szło zgodnie z planem. Dogadała się nawet z mamą Kirilla i zdawały się złapać lepszy kontakt niż ja sama z teściową.
CZYTASZ
Wait for me, baby [16+]
RomansaJedno na wpół martwe serce, za nawet kilkanaście tysięcy żywych, bijących wciąż serc. TOM I DYLOGII BABY ‼️NIE WYRAŻAM ZGODY NA KOPIOWANIE MOJEGO DZIEŁA‼️
![Wait for me, baby [16+]](https://img.wattpad.com/cover/380157514-64-k554880.jpg)