Michał Rychlik
Zauważyłem ją. Dzięki opisowi od Weroniki to nie było aż takie trudne.
Sprawdzała coś na telefonie. Postanowiłem do niej podejść. Gdy stałem bliżej zauważyłem, że ma na szyi łańcuch z mojego sklepu. Mała korona.
- Hej, ładny masz naszyjnik.
Podniosła zdziwiona głowę. Gdy mnie zobaczyła bardzo się zdziwiła, zarumieniła się. Miała naprawdę ładne, duże, zielone oczy.
- M-multi? Na prawdę?
Zaśmiała się.
- Ej, nie śmiej się ze mnie mówię prawdę.
- Mogę zdjęcie?
- Jasne.
Stanąłem obok niej i objąłem ramieniem. Zrobiliśmy sobie selfie.
- Dziękuję bardzo.
Chciała odejść ale zatrzymałem ją chwytają za ramię. Spojrzała na mnie pytająco.
- Wiesz, właściwie to nie mam co robić. Może pójdziemy na kawę?
- Emmm jasne.
Cały czas była mocno zdziwiona. Nie dziwię się. Raczej nie codziennie podchodzi do niej youtuber i zaprasza na kawę.
Udaliśmy się do najbliższej kawiarni.
Miło nam się rozmawiało. Tematy zeszły głowie na Youtube.
Koło godziny 21 wyszliśmy z kawiarni. Emilka chciała się już żegnać i iść na przystanek autobusowy ale ja nalegałem żeby ją podwieźć. Udaliśmy się w stronę mojego auta.
Gdy byliśmy już pod domem brunetki pożegnaliśmy się krótkim uściskiem.
Wróciłem do auta i z pamięci próbowałem znaleźć ta samą drogę którą tu jechałem.
Poddałem się po 30 minutach bezsensownego jeżdżenia. Zadzwoniłem do Tomka. Po 3 sygnałach odebrał.
- Hej, Tomek przepraszam, że ci przeszkadzam ale postanowiłem odwieść Emilkę do domu i chyba się zgubiłem.
- Hahahaha. Dobra napisz mi sms-a gdzie jesteś to po ciebie przyjadę.
Rozłączyłem się i napisałem mu sms-a gdzie jestem. O dziwo Gimper pojawił się po paru minutach. Cały roześmiany.
- Hahaha j-jesteś ulicę za moim blokiem hahahaha.
Kurdeee.
- Dobra nie śmiej się tylko chodźmy.
Wsiedliśmy do auta i po 5 minutach byliśmy już w jego domu. Przy kolacji - czyli pizzy którą zamówiliśmy - Tomek zaczął temat z dzisiaj.
- To jak ta dziewczyną?
- Całkiem okej. Fajnie mi się z nią gadało.
- I miała tą ,depresję"?
- A ty jakbyś miał depresję opowiadałbyś o tym wszystkim?
Wiem, że brunet miał za swojego czasu pewne problemy i miałem nadziej, że zrozumie.
- Spotkasz się z nią jeszcze.
Powiedział to bardziej jako stwierdzenie niż pytanie.
- Pewnie.
- Wiesz kiedy?
Widać, że Tomek się przeją.
- Nie wiem. Dała mi swój numer, będziemy się umawiać.
Brunet uśmiechną się i uniósł brwi w górę.
- Umawiać? Bo nieźle. Może ja tu zaprosisz?
I ten ton gwałciciela. Haha
- W sumie jak się zgodzi to pewnie. Napisze do niej.
- Ok jak coś to możemy jeszcze kogoś zaprosić. Zależy jakich youtuberów ogląda.
- Jaś mieszka w Warszawie to chyba będzie okej, Mandzia też ogląda, Kolegę Ignacego.
- Ok, wszystkich mogę tu zaprosić. I pogadamy o naszym YouTube wyjeździe.
,,YouTube wyjazd" - czyli większość youtuberów i ich dziewczyny, przyjaciółki, przyjaciele jedziemy nad morze. Odpocząć od fanów, ponagrywać odcinki i udowodnić, że na YT nie ma aż tak dużo dram.
Napisałem sma-a do Emilki czy chce jutro przyjść i kogoś poznać. Chciała ode mnie wyciągnąć kogo, ale tego dowie się dopiero jutro. Mam nadzieję, że niespodzianka się jej spodoba.
Następnie napisałem e-maila do Weroniki jak zielonooka się teraz czuję.
Po 20 minutach dostałem wiadomość, że Emilka nadal się do nikogo nie odzywa, nie odpisuję na wiadomości, jedyne co zrobiła to wstawiła nasze zdjęcie na Instagrama.
***
Emilka Olszewska
Michał ,,Multi", ,,Yoyng Multi" Rychlik właśnie odwiózł mnie do domu. Po wspólnym wypiciu kawy. Niemożliwe
O dziwo naprawdę dobrze nam się rozmawiało. Gdy zaprosił mnie do kawiarni bałam się, że pomiędzy nami będzie krępująca cisza i jedyne co będziemy robić to siedzieć na telefonach. Jednak było inaczej.
Przed chwilą dostałam sms-a od bruneta z zaproszeniem w pewne miejsce i poznaniu paru osób.
Nie za bardzo chciałam poznawać nowe osoby. Te które mam w moim otoczeniu jak na razie mi wystarczą. Chociaż ostatnio nie chce z nimim rozmawiać. ,,Przyjaciele" i rodzina pytaja czy cos sie stało.
W domu udaje,że wszystko jest w porządku. Jak zawsze. A do przyjaciół i znajomych w ogóle się nie odzywam. Nie ma ochoty. Tak wyszło.
***
Co będzie dalej? Ktoś czeka?
Do poczytania!
Wiem że rozdział wyszedł słabo i jest krótki przepraszam.
Przepraszam też za błędy.
Może gwiazdka?
CZYTASZ
(✔)E-mail | M.R
Teen FictionJak dużo może zacząć się przez jeden e-mail, którego nie pisał żaden główny bohater tej opowieści?
