Cięcie się
Jednodniowe diety
Głodowanie
Próby samobójcze
To wszystko miało miejsce w moim życiu, ale nikt tego nie dostrzegał. To się zmieniło gdy poznałam jego....
Okładlę wykonała Diimia <3
...
357 w dla nastolatków (grudzień2016)
259 w dla nastol...
Leżeliśmy w łóżku jeszcze pół godziny. -Zayn -Tak? -Bo...wiesz...njedługo będę musiała jechać do domu -zająkałam się -A co chcesz jechać? -Nie, oczywiścue, że nie, ale.. -Ja się tym zajmę -podniósł się do pozycji siedzącej -Kocham cię -möwię -Ja ciebie też -chłopak zamyka mnie w szczelnym uścisku i zaczyna lekko przygryzać mój lewy płatek ucha. -Taki kochany i do tego cały mój -niespodziewanie powiedziałam -Czyli jestem cały twój? To oznacza, że ty jesteś cała moja -chytrze się uśmiechnął -Od kiedy się stałeś takim bad boy'em? -Kochanie od zawsze taki byłem -położyliśmy się na łöżku i zsczęliśmy namiętnie całować. Nagle do pokoju ktoś wszedł. Zayn jęknął niezadowolony i oderwał się ode mnie -Czy wy zawsze musicie nam przerywać? -Przepraszam, ale chłopcy wołają bo mają jakąś ważną sprawę -powiedziała jakaś dziewczyna. Pewnie to Gemma, siostra Harrego Szybko się oderwaliśmy od łóżka i pobiegliśmy do łazienki. Przebrałam się po czym udostępniłam pomieszczenie Zaynowi który jak się okazało był już przebrany
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Zeszliśmy po schodach -Czy wy...? -Nie! -zaprzeczyłam -To dobrze -I tak prędzej czy później to zrobią -powiedział Harry -A ty skąd to wiesz? -spytałam, a mój ciemnooki brunet przytulił mnie od tyłu -To widać -Widać jak bardzo kocham moją księżniczkę -szepnął mi do ucha Zayn. Przeszły mnie ciarki przez jego oddech. -Okej pomigdalicie się kiedy indziej -Liam czy ty musiałeś to zepsuć? -Czemu mają przestać? Fajny widok -Harry, znajdź sobie dziewczynę
... Wyszłam ze sklepu z ubraniami. Niestety nie znalazłam noc dla siebie więc miałam puste ręcę. Obok chodnika zatrzymało się znajome auto. Nie, nie, nie. Mój tata nie miał by po co tu przyjeżdżać -Wsiadaj! Już! -usłyszałam głos mojego ojca -Po co tu przyjechałeś? -zignorowałam jego krzyki -Powiedziałem wsiadaj! -Nie będziesz mi rozkazywać! -mężczyzna wysiadł z pojazdu po czym mnie do niego wciągnął. Szarpnęłam za klamkę. Zablokował drzwi -I co? Porywasz mnie?! -Cicho bądź! Przypomniałam sobie o telefonie. Dyskretnie wyciągnęłam urządzenie -Odłóż ten telefon! -spojrzał na mnie -A co jak nie?! -To ja to zrobię -wyrwał mi urządzenie z rąk -Oddawaj! -Zamnij się!
Jaksięwtedyczułam? Ajakmożesięczućporwanaprzezojcadziewczyna. Niemartwiłamsięosiebie, tylkooZayna -Gdzie ty mnie w ogóle zabierasz? -Z dala od tego idioty