4. Już niedługo

102 17 0
                                        


Time skip ( 5 dni )

Między mną a Alicją nadal panuje niezręczna atsmosfera. Podejrzewam że miała wyrzuty sumienia ponieważ przeptosiła mnie za sytuację z basenem.

Jutro są moje urodziny. Będę mieć 16 lat a co za tym idzie? Po wakacjach zmieniam szkole i idę do liceum. Trochę się boję jak to będzie. Ale jakoś dam radę.

Kilka dni temu ciocia przedłurzyła sobie urlop o trzy dni. Czyli wyjedzie dzień po moich urodzinach.

Nagle mój brzuch przypomniał mi o sobie. Zeszedłem na dół po schodach. Jednak gdy nacisnąłem tylko klamkę rozległy się damskie krzyki.

- Nie wchodź!!!

Przede mną stała Alicja w niebieskim fartuszku zasłaniając mi wnętrze kuchni.

- Ale jestem głodny.

- Na stole w jadalni są kanapki i sok.- Odpowiedziała mi moja mama z wnętrza kuchni.

Przytaknołem oraz poszedłem zgodnie z jej wskazówką po czym zasiadłem go stołu i zjadłem śniadanie. Cieplutko się robi na serduszku jak widzę, że starają się zrobić coś dla mnie. A to wszystko dla chwilowego poczucia radości i przepięknych wspomnień. Olek dość filozofowania.

Jest tak gorąco. Położyłem głowę na blacie stołu. Od razu poczułem przyjemne zimno drewna. Cały dom był w fazie sprzątania przed imprezą urodzinową. Więc nie zdziwiłem się z braku obrusu. Taty nie ma od rana, jest w pracy. Michał zapewne jak zawsze dziś będzie kupywał prezent na ostatnią chwilę. Dziś pewnie będę pozostawiony sam sobie bo wszyscy są zajęci przygotowaniami. Tak więc nie mając nic do roboty poszedłem na lody do centrum miasta.

Siedziałem na czarnym, plastikowym krześle przy szklanym stoliku z różowo-żółto-niebieską parasolką. Wziąłem moje ulubione cynamonowe lody. Rozkoszując się pysznym smakiem przyglądałem się dzieciom bawiącym się w parku obok. Aż mi się dzieciństwo przypomina. Z nostalgicznego rozmyślania wyrwała mnie lecąca w moją stronę niebieska piłka. Zrobiłem unik. Było blisko. Podbiegła do mnie dwójka dzieci. Dziewczynka z dwoma blond kucykami. Oraz brązowowłosy chłopak. Obydwoje byli trochę brudni i mieli przedarte kolana.

- Przepraszamy!- Dzieci obdarzyły mnie szerokimi uśmiechami.

- Nic się nie stało.- Również posłałem im delikatny uśmiech.

Dołączyłem loda i wróciłem do domu.

Wszedłem do pokoju i położyłem się na łóżku.

Do pokoju weszła Alicja. Cała brudna z mąki. Już miała położyć się obok mnie na łóżku ale ją uprzedziłem.

- Stop! Proszę przebierz się bo nie chcę mieć całego łóżka w mące. - Dziewczyna westchnęła tylko ciężko. Wybrała jakieś ciuchy i wyszła z pokoju.

Dalej męczy mnie sytuacja między nami. Nie chciałem żeby mnie przepraszała za tamten pocałunek. Jednak jeżeli ona do mnie nic nie czuje i przeprosiła mnie bym nie robił sobię nadzieji? To bez sensu jakby nie chciała mi robić nadzieji to by mnie nie całowała.

Muszę to z nią wyjaśnić!





-----------

Tyle, do następnego ❤️.



Animeczkqa

Animeczkqa

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Glitter Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz