Zaraz po lekcji poszedłem poszukać Alicji. Jeśli wierzyć jej koleżankom to poszła po coś do szafki. Tak więc ruszyłem w tamtą stronę.
Gdy byłem na miejscu...
Heh.
Nie zgadniecie.
Alicja przyszpilona do szafek całowała się z jakimś gościem, chyba go kojarzę, może chodzi z nami do klasy. Z resztą nie obchodzi mnie to, obchodzi mnie teraz tylko moje złamane serce. Niby wiedziałam że może być już w jakimś związku ale nadal boli.
Zajebiście boli.
Popatrzyła się w moją stronę.
O nie, nie, nie.
Kilka słonych łez spłynęło po moich policzkach.
Na początku zacząłem odchodzić w stronę łazienki powolnym krokiem, powstrzymując się by do reszty się nie rozpłakać jednak później zacząłem biec. Gdy dotarłem na miejsce wszedłem do jednej z kabin i zamknąłem za sobą drzwi. Wreszcie pozwoliłem łzom spływać swobodnie po moich policzkach. Zadzwonił dzwonek na lekcję. Stwierdziłem że nie idę na te zajęcia, jak będą się pytać czemu nie byłem to powiem, że się źle poczułem. Przez złamane serca ale nadal źle. Możecie się śmiać i kwestionować moją męskość z powodu, że jestem chłopakiem i płaczę po toaletach ze złamanym sercem ale chłopaki też mają uczucia.
Po około czterdziestu minutach wyszedłem z kabiny by poprawić swój wygląd, tak żeby nikt się nie połapał. Oblałem wodą swoje nadal trochę opuchnięte i czerwone oczy po czym wytarłem je papierem do rąk, teraz tylko poczekać na dzwonek na przerwę.
Gdy przyszedłem na trzecią lekcje okazało się że wymówka ,,Nie było mnie ponieważ źle się poczułem i postanowiłem poczekać aż mi przejdzie" okazała się być dobrym wytłumaczeniem na mój zły humor.
Wszyscy w to uwierzyli wszyscy oprócz Michała. Zbyt długo mnie znał, co skutkowało tym, że doskonale wiedział kiedy kłamię. Przez chwile nawet myślałem że połkną tą nie do końca wiarygodną wymówkę, o tym że się myliłem przekonało mnie jego pytanie.
- A tak naprawdę to czemu cię nie było?- wyszeptał brunet podczas trzeciej lekcji czyli biologi.
- Później ci powiem.- Wiedziałem, że ukrywanie przed nim tego dłużej nie ma sensu.
To później nastąpiło na przerwie w tedy mu wszystko powiedziałem. On tylko mnie przytulił i poklepał po plecach, mówiąc, że nie jest mnie warta.Niby taki niewielki gest a dodał mi otuchy.
Gdy po lekcjach wychodziłem z Michałem ze szkoły podbiegła do nas Alicja.
- Olek muszę coś z tobą wyjaśnić, to... to nie tak...- Zaczęła lecz mój przyjaciel jej przerwał.
- Nie musisz się tłumaczyć, masz chłopaka, to normalne. Ale proszę cię nie próbuj mu wciskać żadnego kitu. - Zatkało ją, a Michał zarzucił na mnie rękę i poszliśmy w stronę swoich domów.
To ten dawno mnie nie było...
CZYTASZ
Glitter
HumorCo zrobi chłopak w pogoni za niepewną miłością? Od autorki: Ta opowieść ma wiele niedociągnięć i czuję, że jest bez sensu. Znajduje się ona wciąż na moim profilu zapewne przez sentyment, jednak jeśli dalej jesteś zdeterminowany/a ją przeczytać to ś...
