Rozdział 6

5.2K 194 8
                                        

-Alex to ty?! - w tym momencie, w przejściu pojawiła się zdenerwowana postać.

-Bella mamy kłopot - podeszła do mnie i złapała za rękę.
-Chodz - powiedziała kierując do kuchni.

-Co się dzieje? - spytałam

-Król wampirów nadchodzi. - powiedziała cicho.

-Po co? - pytam zszokowana. Czyżby już poznał moją tajemnice?

-Nie wiem Przyszedł jeden z nich i powiedział że pan chce się z tobą spotkać.

-Gdzie? -

-W kawiarni, na przeciwko biblioteki-.

-O której? -

-Za godzinę - odpowiada.

-Ale czy wampiry nie są wrażliwe na słońce?-pytam.

-On jest klasy A, z czego się orientuję słońce nic mu nie robi. - Nagle poczułam się słabo. Czy to tak miałabym umrzeć?

-Bella uspokuj się, chodź usiądźmy. - powiedziała kierując mnie do sofy.
Usiadłam a zaraz obok mnie Alex,złapała mnie za rękę i lekko ścisneła moją. Ten gen dodał mi dużo otuchy.

-Bella jaką pozycje ma twój ojciec? -

-Alfa - szepnęłam cicho.

-Twoja mama? -

-Nie wiem, w dniu którym umarła.... dowiedziałam się że jest wampirem. - powiedziałam to z wielkim smutkiem i bólem w sercu.

-A czy masz jakiekolwiek moce? -
Przez chwilę zastanawiam się co powiedzieć, nie chciałam zdradzać swoich wszystkich tajemnic.

-Ogień- na moje słowa wyciągnęłam rękę, a na niej pojawił się płomień.

-Czyli twoja mama musiała być przynajmniej wampirem klasy B. -  Skąd Alex to może wiedzieć ?

-Skąd to wiesz. - spytałam z ciekawością.

-Ty chyba nic nie wiesz o swojej rasie. Tylko wampiry klasy B i klasy A mają moce, oczywiście klasa A ma dużo więcej i są nieśmiertelne. - powiedziała to z uśmiechem.
Naprawdę nic nie wiedziałam o wampirach , jakoś ten temat nigdy mnie nie interesował.

-To co robimy - pytam.
Spojrzała na mnie zdezorietowana.

-A.. chodzi ci o spotkanie z królem, nie martw się. - Po tych słowach wzięła pilot do ręki i jakby nigdy nic zaczęła oglądać telewizję.
Spojrzałam na nią w szoku, nie mogąc zrozumieć jak ona wogule nie przyjmuje się tą sytuacją.
Spojrzalam na zegarek, zostało jeszcze tylko 36 minut do spotkania.
Miałam jakieś dziwne przeczucie do całej tej sytuacji. Inaczej zachowała się kiedy dowiedziała się że moim partnerem jest Alfą watahy "Niepokonanych wilków".Teraz była dosłownie oazą spokoju,nie przejmującą się niczym.



Co sądzicie o rozdziale?
Czy już domyślacie się kim jest owy król wampirów..
Od razu przepraszam za krótki rozdział, ale chce dodać trochę napięcia chociaż wątpię żeby mi się to udało 😑
A może ktoś ma jakieś pytania do mnie? Jeśli tak to piszcie w komentarzach i chętnie na nie odpowiem ☺️

Porzucona wilczyca Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz